Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała w czwartek, że Polska „podjęła decyzję o rozpoczęciu kampanii dezinformacji wobec Rosji” w sprawach dotyczących historii II wojny światowej. Jej zdaniem w wielu państwach dochodzi do „pisania historii na nowo”.
Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Izraela Benjamin Netanjahu uczestniczyli w czwartek w Jerozolimie w uroczystości odsłonięcia pomnika upamiętniającego ofiary, które zginęły podczas 900-dniowego oblężenia Leningradu w czasie II wojny światowej.
„The Washington Post” opublikował dwa materiały poświęcone odkłamywaniu historii II wojny światowej. „Nie ma ziarna prawdy w oskarżeniach Polski o to, że jej współpraca z Hitlerem doprowadziła do wybuchu wojny” – pisze brytyjski historyk Roger Moorhouse.
Jestem głęboko wdzięczny tym naszym sojusznikom, którzy okazali nam wsparcie w związku z wypowiedziami o współodpowiedzialności Polski za wywołanie wojny - mówił prezydent Andrzej Duda. Wsparcie dla Polski jest także w światowych, również izraelskich mediach - dodał.
Prezydent Rosji Władimir Putin będzie mówił w czwartek na forum w Jerozolimie o niedopuszczalności prób fałszowania historii i rewidowania wyników II wojny światowej - zapowiedział w środę doradca Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow.
„Próbą napisania na nowo historii II wojny” nazwała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa na swoim Facebooku artykuł premiera RP Mateusza Morawieckiego opublikowany na portalu Politico. Zacharowa oznajmiła, że artykuł oparty jest na „fałszywych tezach”.
80 lat temu, w nocy z 21 na 22 stycznia 1940 r., w Czortkowie na Podolu wybuchło powstanie przeciwko sowieckim okupantom. Trwający kilka godzin, skazany na porażkę zryw był pierwszym takim wystąpieniem w Europie okupowanej przez dwa totalitaryzmy.
Wszyscy spodziewamy się, że nastąpi kolejna faza eskalacji tej agresji, dlatego bardzo słusznie pan prezydent Andrzej Duda zdecydował, że nie będzie go w Yad Vashem - mówił w poniedziałek wicepremier Jarosław Gowin.
Elementy zestrzelonego pod koniec drugiej wojny światowej bombowca B-25 Mitchell, używanego przez armię radziecką, a także szczątki członków załogi tej maszyny znaleźli w miniony weekend pasjonaci historii w lesie pod Bieruniem (Śląskie).