Atak Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę i porwanie jej prezydenta, Nicolasa Maduro, wywołały wstrząs na arenie międzynarodowej, jednak nie jest precedensem. Stanowi kolejny rozdział w trwającej niemal dwa stulecia historii amerykańskich ingerencji w sprawy państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów.
Po 40 latach odnaleziono 82-latka i jego 40-letniego syna, którzy od czasów wojny wietnamskiej ukrywali się w dżungli w środkowym Wietnamie. Mieszkali w domku na drzewie, żywili się tym, co udało im się zebrać lub upolować - podała w czwartek agencja dpa.