17 września w Przemyślu odbędzie się pogrzeb ostatniego szefa okręgowych struktur Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w Rzeszowie kpt. Władysława Koby. Jego szczątki przed rokiem odnalazł zespół IPN kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka.
Nidzica i Rozogi jako pierwsze gminy z Warmii i Mazur wystąpiły do IPN o opinie w sprawie nazw ulic, które mogą podlegać ustawie o zakazie propagowania komunizmu. Przepisy, które weszły w życie 2 września, dają samorządom rok na zmianę takich nazw.
Nazwy ponad 100 ulic na Dolnym Śląsku mogą zostać zmienione w oparciu o ustawę o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego – poinformował w poniedziałek wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.
Fotografie z dzieciństwa i działalności w AK, dokumenty i relacje świadków jej życia składają się m.in. na przygotowaną przez gdański IPN wystawę poświęconą Danucie Siedzikównie „Ince”. Ekspozycja zostanie otwarta w niedzielę w gdańskiej Bazylice Mariackiej.
Dane blisko 5 mln osób zamordowanych i represjonowanych pod okupacją niemiecką w latach 1939-45 znalazły się już w ogólnodostępnej bazie danych na www.straty.pl. Ideą programu jest upamiętnienie i przywrócenie nazwisk wszystkim ofiarom II wojny światowej.
Odkryto szczątki pięciu osób i ślady jam grobowych, wskazujące na większą liczbę pochówków - to rezultaty badań sondażowych, przeprowadzonych w ramach śledztwa IPN w Białymstoku, dotyczącego zbrodni funkcjonariuszy UB w latach 1944-54. Planowane są ekshumacje.
Do końca września mieszkańcy Białegostoku mogą zgłaszać nowych patronów 11 ulic w mieście, których nazwy będą dekomunizowane na mocy wchodzącej 2 września w życie ustawy o zakazie komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.
Na Esplanadzie Solidarności przed Parlamentem Europejskim w Brukseli otwarto we wtorek wystawę przypominającą o zamordowaniu przez Niemców w 1941 r. Polaków wykładających na uczelniach wyższych we Lwowie.
Instytut Pamięci Narodowej uhonorował kpt. Józefa Bandzę "Jastrzębia" - jednego z ostatnich żołnierzy mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". 92-letniego weterana odwiedził prezes IPN Jarosław Szarek, który "złożył meldunek" o pogrzebie "Inki" i "Zagończyka".
Danuta Siedzikówna "Inka" i Feliks Selmanowicz "Zagończyk" jako Żołnierze Wyklęci mieli być na zawsze usunięci z polskiej historii - mówi PAP prezes IPN Jarosław Szarek. Podkreśla, że pamięć o podziemiu lat 40. i 50. przywraca dziś młode pokolenie Polaków. "Jeszcze kilka-kilkanaście lat temu chodzono w koszulkach z Che Guevarą, teraz to są koszulki z "Inką" - dodaje.