Blisko 50 prac Jacka Malczewskiego można zobaczyć na stałej wystawie w Radomiu. Muzeum im. Jacka Malczewskiego posiada jedną z największych kolekcji prac tego artysty w Polsce. Od środy dzieła pochodzącego z Radomia wybitnego symbolisty prezentowane są w nowej aranżacji.
Ponad 70 obrazów Jacka Malczewskiego oraz jego syna Rafała można oglądać od 7 czerwca w Muzeum Narodowym w Szczecinie. "Malczewscy. Figura syna" to próba odpowiedzi na pytanie co oznacza być synem wielkiego artysty w kulturze patriarchalnej – zapowiedziała kuratorka.
Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze przygotowuje wystawę prac Jacka Malczewskiego, znakomitego malarza i rysownika, czołowego reprezentanta Młodej Polski, zwanego ojcem symbolizmu w polskim malarstwie przełomu XIX i XX wieku. Wernisaż odbędzie się w piątek.
Stała wystawa obrazów Jacka Malczewskiego, znajdująca się w muzeum jego imienia w Radomiu, została wzbogacona o osiem kolejnych dzieł pochodzących z prywatnej kolekcji. Prace powstały w najlepszym okresie twórczości wybitnego symbolisty, w drugiej dekadzie XX w.
1000 dzieł: obrazy i rzeźby współczesne, fotografie, numizmaty, książki i albumy będą wystawione na sprzedaż podczas 14. Warszawskich Targów Sztuki, które odbędą się w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie od piątku do niedzieli.
Artystyczna konfrontacja dwóch osobowości - mistrza symbolizmu młodopolskiego Jacka Malczewskiego i współczesnego malarza i performera Bartka Jarmolińskiego - jest treścią wystawy prezentowanej w Muzeum Miasta Łodzi od czwartku.
Ponad milion zł zapłacili kolekcjonerzy za płótna Czachórskiego i Chełmońskiego na ostatniej aukcji Agry Art. Spośród wystawionych na licytację 88 obrazów 74 dzieła sztuki kupili polscy kolekcjonerzy. Największe emocje wzbudziła licytacja obrazu Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Nieprezentowane wcześniej prace Jacka Malczewskiego, pochodzące z prywatnej kolekcji, będzie można od niedzieli oglądać w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu. Na wystawie znajdą się także obrazy m.in. Juliusza i Wojciecha Kossaków, Józefa Brandta, Teodora Axentowicza.