Usunięcie symboli totalitaryzmu, w tym komunistycznych nazw ulic, jest konieczne - ocenili historycy m.in. z IPN podczas dyskusji o tzw. ustawie dekomunizacyjnej. W spotkaniu wzięli udział przeciwnicy zmian, którzy protestowali w obronie m.in. "Dąbrowszczaków".
Samorząd Chorzowa rozpoczął zbieranie opinii mieszkańców, czy główna promenada Parku Śląskiego nadal powinna nosić imię gen. Jerzego Ziętka. W świetle ustawy dekomunizacyjnej negatywnie postać tę zaopiniował IPN. Wojewoda zapowiedział, że wypełni ustawę.
Zakończyła się wymiana tablic informacyjnych z nazwami 13 ulic, którym - zgodnie z ustawą o zakazie propagowaniu komunizmu - zmieniono patronów. Ulica Braterstwa Broni to teraz ul. księcia Mieszka I, ulicę Zygmunta Berlinga zmieniono na ul. ks. Franciszka Blachnickiego.
Popularne w różnych częściach woj. śląskiego postaci gen. Jerzego Ziętka i Edwarda Gierka mają zniknąć z grona patronów ulic czy placów. W świetle ustawy dekomunizacyjnej negatywnie te postaci zaopiniował już IPN. Wojewoda śląski zapowiada, że wypełni ustawę.
22 lipca 1952 r. Sejm uchwalił Konstytucję PRL, której projekt został opracowany w oparciu o wzorce sowieckie i był osobiście poprawiany przez Józefa Stalina. Konstytucja głosiła, że "Polska Rzeczpospolita Ludowa jest krajem demokracji ludowej", w którym "władza należy do ludu pracującego miast i wsi".
Urząd Miasta Płock chce odebrać tytuł Honorowego Obywatela Franciszkowi Teklińskiemu (1926-93), który w czerwcu 1976 r., jako tamtejszy I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR przemawiał do manifestujących wtedy mieszkańców miasta, potępiając ich udział w proteście.
IPN na terenie Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku na zachodnim Pomorzu przygotuje ekspozycję sowieckich propagandowych pomników, usuwanych z polskich miast i wsi. "Nie możemy godzić się na gloryfikację systemu totalitarnego" - podkreślił prezes IPN Jarosław Szarek.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek o unieważnieniu "z efektem natychmiastowym" większości pojednawczych inicjatyw podjętych za rządów jego poprzednika, Baracka Obamy, wobec komunistycznego reżimu na Kubie.
Rumuńska prokuratura wojskowa postawiła we wtorek w stan oskarżenia byłego prezydenta Iona Iliescu i byłego premiera Petru Romana w związku ze zbrodniami przeciwko ludzkości, jakie mieli popełnić, tłumiąc 27 lat temu antyrządowe demonstracje w Bukareszcie.