Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop banderyzmowi” rozpoczyna zbiórkę podpisów pod projektem ustawy penalizującej „propagowanie ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii”. Projekt przewiduje, że groziłaby za to taka sama kara jak za propagowanie ideologii komunistycznej czy faszystowskiej.
Profesor Robert Traba z Instytutu Studiów Politycznych PAN uważa, że ziomkostwo wschodniopruskie nie kwestionuje polskości Mazur. W rozmowie z PAP tłumaczy jednak, że zmiana pokoleniowa w Związku Wypędzonych może doprowadzić do „większego wyeksponowania niemieckiej traumy” z okresu wysiedleń.
Chińskie władze wykorzystują turystykę jako narzędzie propagandowe do pobudzania nacjonalizmu – powiedziała PAP politolożka zajmująca się Chinami dr Joanna Wardęga. W 2025 r. Chińczycy odbyli w sumie ponad 6 mld podróży krajowych.
„Skoro Rosjanie mówią, że Bandera jest zły, to pewnie jest to bohater” – zdaniem prof. Joanny Getki z UW w ten sposób myśli większość Ukraińców, co tłumaczy wzrost popularności Stepana Bandery w ukraińskim społeczeństwie. Jak jednak przekonuje Maria Piechowska z PISM, okres jego największej gloryfikacji już przeminął.
Kijów i Warszawa znów poróżniły się w ocenach postaci historycznych, jednak historia może je też na nowo pogodzić - napisał w czwartek portal Dzerkało Tyżnia, omawiając list ambasadorów Polski i Izraela, którzy potępili gloryfikację działaczy nacjonalistycznych na Ukrainie.
W reakcji na wspólny list ambasadorów Polski i Izraela na Ukrainie w sprawie gloryfikacji nacjonalizmu ambasada Ukrainy w Izraelu oświadczyła w czwartek, iż jest to toczona publicznie "kontrproduktywna" dyskusja na temat wewnętrznych spraw ukraińskich.
Patriotyzm to nie nacjonalizm, bo nie chodzi o to, by swój patriotyzm narzucać innym. To nie polityka. To szukanie własnej tożsamości. Dlatego trzeba zachować pamięć o tym, co było – apeluje b. więźniarka niemieckiego obozu w Ravensbrueck Wanda Półtawska.
Nie ma zgody na antysemityzm, ani na wykorzystywanie symboli Polski Walczącej - oświadczyli przedstawiciele Związku Powstańców Warszawskich oraz Fundacji Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego, odnosząc się do niedzielnego "marszu nacjonalistów" w Oświęcimiu.