W piątek, w wieku 94 lat zmarł aktor i reżyser Sidney Poitier. Wiadomość o jego śmierci przekazały władze Bahamów, na których się wychował. Zagrał w ponad 50 filmach, wyreżyserował 9. Za kreację w „Polnych liliach” otrzymał w 1964 r., jako pierwszy czarnoskóry, Oscara dla najlepszego aktora.
„Żeby nie było śladów” Jana P. Matuszyńskiego znalazło się na oscarowej długiej liście Amerykańskiej Akademii Filmowej. W kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy na liście pojawiła się też m.in. szwedzko-islandzko-polska koprodukcja „Lamb” Valdimara Johannssona.
W Nowym Jorku i Los Angeles pokazywany był film „Żeby nie było śladów” Jana P. Matuszyńskiego. Była to część kampanii oscarowej polskiego kandydata do nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej.
Film „Dzień Matki” w reżyserii Patryka Kaflowskiego wyprodukowany w Szkole Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach znalazł się na tzw. długiej liście oscarowej krótkometrażowych filmów fabularnych – podaje w czwartek uczelnia.
Film „Żeby nie było śladów” Jana P. Matuszyńskiego dotyczący śmierci Grzegorza Przemyka – jednej z najgłośniejszych zbrodni aparatu bezpieczeństwa PRL – został polskim kandydatem do Oscara.
„Nomadland” Chloe Zhao w nocy z niedzieli na poniedziałek został nagrodzony trzema Oscarami - w tym za najlepszy film i reżyserię. Frances McDormand, która w „Nomadland” zagrała wiodącą życie współczesnego nomady Fern, doceniono statuetką dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej.
„Nomadland” Chloe Zhao, „Proces Siódemki z Chicago” Aarona Sorkina, „Minari” Lee Isaaca Chunga i „Ojciec” Floriana Zellera – m.in. te produkcje mają szansę na Oscara dla najlepszego filmu. W nocy z niedzieli na poniedziałek przekonamy się, w czyje ręce trafi statuetka, a także czy Akademicy nagrodzą Dariusza Wolskiego, autora zdjęć do „Nowin ze świata”.
Pandemia trochę wyrównała stawkę. Oscary musiały się dostosować, bardziej otworzyć. Zyskały na tym nie tylko już rosnące w siłę wcześniej platformy streamingowe, ale także filmy takie nieco tańsze tzw. kino środka czy filmy trochę bardziej niezależne – mówi krytyk filmowy Błażej Hrapkowicz.
W tym filmie Jasmila Zbanic zmierzyła się z własną traumą- powiedziała PAP współproducentka „Quo Vadis, Aida?” Ewa Puszczyńska. Obraz otrzymał w poniedziałek nominację do Oscara w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy.