Gwizdy i buczenie podczas wtorkowych, głównych uroczystości 60. rocznicy Czerwca’56 to reakcja mieszkańców na decyzję szefa MON ws. apelu pamięci - ocenił w środę prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Apel pamięci z przywołaniem m.in. ofiar katastrofy smoleńskiej był elementem uroczystości przy Pomniku Poległych w Powstaniu Poznańskim w rocznicę Czerwca '56. Wcześniej władze miasta sprzeciwiły się takiemu apelowi w trakcie głównych uroczystości rocznicowych.