Przy Pomniku Poznańskiego Czerwca oraz przy innych pomnikach i tablicach pamiątkowych w Poznaniu przez cały czwartek odbywać się będzie celebracja obchodów 62. rocznicy Czerwca 1956 r. Robotniczy bunt rozpoczął się 28 czerwca 1956 roku; zginęło 58 osób.
Klub PiS składa hołd ofiarom represji, ich rodzinom, uczestnikom manifestacji, demonstrantom oraz wyraża wdzięczność wszystkim, którzy odważnie nieśli pomoc - stwierdzili parlamentarzyści PiS w przyjętym stanowisku z okazji 42. rocznicy buntów robotniczych z czerwca 1976 r.
Czerwiec 1976 r. był dla Polaków niezwykle ważnym wydarzeniem na drodze do wolności; Radom, obok Ursusa i Płocka, stał się miastem-symbolem, z którego narodziła się późniejsza "Solidarność" - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki w Radomiu.
Z radomskiego Czerwca narodził się polski Sierpień. Polacy poczuli, że mogą i powinni przeciwstawić się totalitarnemu systemowi - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym w poniedziałek, podczas uroczystości 42. rocznicy protestu robotniczego z czerwca 1976 r. w Radomiu.
Na ul. Piotrkowskiej w Łodzi – szlakiem miejsc, gdzie w 1905 roku robotnicy walczyli na barykadach z wojskiem carskim - odbył się w sobotę przemarsz artystyczny przypominający o 113. rocznicy Powstania Łódzkiego.
26 kwietnia 1988 r. robotnicy Huty im. Lenina rozpoczęli strajk. Jego uczestników, przebieg i pacyfikację przypomina wystawa otwarta w środę w Muzeum PRL-u. To także opowieść o ludzkiej odwadze, lojalności, solidarności i pomocy - mówi kurator ekspozycji Agata Klimek.
Robotnicy Szczecina obudzili ducha narodu i za to jesteśmy im niezmiernie wdzięczni – mówił w niedzielę szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podczas uroczystości w Szczecinie w 47. rocznicę Grudnia’ 70.
Urząd Miasta Płock chce odebrać tytuł Honorowego Obywatela Franciszkowi Teklińskiemu (1926-93), który w czerwcu 1976 r., jako tamtejszy I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR przemawiał do manifestujących wtedy mieszkańców miasta, potępiając ich udział w proteście.
To, co działo się w Poznaniu w tamtym czasie, nosiło znamiona powstania; to nie były przypadkowe wystąpienia, ludzie mieli dość komunizmu. Władza okazała się słaba - mówi reżyser filmu "Poznańskie powstanie 1956" Krzysztof Magowski.