Setna rocznica urodzin Stanisława Dydo, oficera AK, rozstrzelanego w okresie terroru stalinowskiego w 1948 r., przypada w środę – przypomniał dr Adam Cyra, historyk związany z centrum badań Muzeum Auschwitz, badacz losów wielu żołnierzy AK.
75 lat temu, 22 lutego 1947 r., Sejm Ustawodawczy przyjął ustawę o amnestii. Jej celem było rozbicie wciąż bardzo silnego podziemia antykomunistycznego. Amnestia objęła ponad 75 tys. osób. Mimo obietnic reżimu wiele z nich trafiło ponownie do więzień, niektóre skazano na śmierć.
75 lat temu, 19 lutego 1947 r., Sejm Ustawodawczy wyłoniony w sfałszowanych wyborach uchwalił tzw. małą konstytucję. Jej zapisy pozornie umacniały w Polsce ustrój demokratyczny. W rzeczywistości trwała budowa systemu totalitarnego, dla którego wzorem był porządek panujący w ZSRS.
Sejm na początku wtorkowych obrad uczcił minutą ciszy pamięć zamordowanego 71 lat temu mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”; część posłów skandowała „Cześć i chwała bohaterom”, część jednak siedziała lub wyszła wtedy z sali obrad.
75 lat temu, 5 lutego 1947 r., wyłoniony w sfałszowanych wyborach Sejm Ustawodawczy wybrał na prezydenta RP Bolesława Bieruta. Jego dyktatorskie rządy były czasem budowania w Polsce podstaw systemu komunistycznego i okresem największego nasilenia terroru stalinowskiego.
W Jaworznie zmarł we wtorek w wieku 91 lat ppłk Stanisław Pakuła „Krzewina”, żołnierz podziemia antykomunistycznego, adiutant i podkomendny ppor. Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia” i ppor. Edwarda Taraszkiewicza „Żelaznego” – poinformował w środę Urząd Miasta Jaworzna.
Dyplomaci z krajów UE, a także z Wielkiej Brytanii, USA i Szwajcarii złożyli w piątek wieńce na uroczysku w Kuropatach pod Mińskiem, gdzie znajdują się masowe groby ofiar represji. 29 października środowiska niezależne wspominają ofiary represji stalinowskich, a 2 listopada obchodzone są ludowe Dziady.
Urodził się 28 stycznia 1925 r. w Zagrobach koło Łomży. Pochodził z robotniczej rodziny Adama i Stefanii z domu Świerczewskiej. Ukończył szkołę powszechną w Różanie. Naukę kontynuował w czasie wojny na tajnych kompletach. Pracował w niemieckim przedsiębiorstwie przewozowym w Makowie Mazowieckim. Jego starszy brat, Roman „Adam”, „Pogoda” był komendantem Narodowych Sił Zbrojnych w powiecie ostrołęckim. Młodszemu bratu powierzał przemyt materiałów konspiracyjnych.
Na Kołymie lub w innych obozach Polacy dowiadywali się od funkcjonariuszy NKWD, że celem ich pracy nie jest odbycie kary, ale to, aby „zdechli”. Wszyscy więźniowie, którym udało się przeżyć, podkreślali, że Kołyma nie była karą, lecz umieraniem rozłożonym w czasie – mówi PAP Sebastian Warlikowski, redaktor zbioru wspomnień „Nie tylko Kołyma. Polacy w sowieckich łagrach”. 17 września obchodzimy ustanowiony przez Sejm RP Światowy Dzień Sybiraka.