Hiszpański rząd wystąpił do Francji o ekstradycję historycznego przywódcy organizacji baskijskich separatystów ETA Josu Ternery. Ściga go m.in. za zorganizowanie w 1987 r. zamachu na koszary żandarmerii w Saragossie, w którym zginęło 11 osób, w tym pięcioro dzieci.
Zlikwidowanie przez siły USA Dżamala al-Badawiego, uznawanego za organizatora ataku z 2000 roku na okręt amerykańskiej marynarki wojennej USS Cole, potwierdził w niedzielę prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Delegacja, w której skład weszli wiceministrowie spraw zagranicznych i obrony, Maciej Lang i Tomasz Szatkowski, przybyła we wtorek po południu czasu lokalnego do stolicy Czadu. Celem wizyty jest przekazanie wsparcia siłom zbrojnym tego kraju.
Francuski żandarm pułkownik Arnaud Beltrame, który w marcu tego roku zginął z rąk terrorysty, został pośmiertnie uhonorowany policyjną odznaką im. „Ponurego”. Uroczystość odbyła się w poniedziałek w Wąchocku.
Premier Hiszpanii Mariano Rajoy ocenił w piątek, w dniu oficjalnego zakończenia działalności przez ETA, że dzięki nieprzejednanej postawie Madrytu baskijska organizacja terrorystyczna nie osiągnęła swych celów. Członkowie ETA nie pozostaną bezkarni - zapewnił.
Premier Hiszpanii Mariano Rajoy zapowiedział w czwartek, że mimo likwidacji struktur ETA członkowie tej separatystycznej organizacji będą musieli ponieść odpowiedzialność za akty terroru przeprowadzone na terytorium jego kraju.
ETA, organizacja terrorystyczna Kraj Basków i Wolność, która zapowiedziała na 5 maja samorozwiązanie, ogłosiła w piątek komunikat z wyrazami "prawdziwego ubolewania", przyznając, że wśród ponad 850 jej ofiar były również osoby niemające nic wspólnego z dyktaturą gen. Franco.
Piosenka, przywołująca zamachy terrorystyczne z ostatnich lat na świecie wygrała w sobotę tegoroczny festiwal w San Remo we Włoszech. Utwór "Non mi avete fatto niente" ( Nic mi nie zrobiliście) zaśpiewali Ermal Meta, Albańczyk z pochodzenia i Fabrizio Moro.
Niemiecki samolot pasażerski "Landshut", porwany 40 lat temu przez palestyńskich terrorystów, powrócił w sobotę do Niemiec. Historyczna maszyna, odbita z rąk porywaczy w Mogadiszu przez niemieckich komandosów, trafi do muzeum w Friedrichshafen nad Jeziorem Bodeńskim.