Słynny podwójny agent i szpieg sowiecki Kim Philby opowiada na nieznanym dotąd filmie wideo, odkrytym przez BBC, o swojej pracy dla ZSRR w wykładzie z 1981 roku dla grupy agentów tajnej NRD-owskiej policji Stasi.
Rząd Argentyny z zadowoleniem powitał stanowisko oenzetowskiej komisji, poszerzające granice argentyńskiego szelfu kontynentalnego na południowym Atlantyku tak, że w ich obrębie znajdują się Falklandy. Londyn powtarza: "Falklandy są brytyjskie".
Przemówienie Churchilla o "żelaznej kurtynie" zdefiniowało brytyjską politykę zagraniczną, stawiając pytania, które są obecne nawet w referendum o przyszłości Unii Europejskiej - mówi w rozmowie z PAP Allen Packwood, dyrektor Archiwum Churchilla na Uniwersytecie w Cambridge.
Polaków, którzy w trakcie II wojny światowej ratowali Żydów i zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, uczczono w niedzielę w ambasadzie RP w Londynie. W strasznych czasach Holocastu byli ludzie, którzy potrafili zachowywać się przyzwoicie - mówił prof. Piotr Gliński.
Śpiewam, by przybliżać światu polską historię. Wierzę, że przyczyniam się do budowania pomostu pomiędzy Polakami a innymi narodami - mówi PAP Katy Carr, brytyjska wokalistka polskiego pochodzenia, która w niedzielę wystąpi w Krakowie.
W kwietniu Wielka Brytania przestanie spisywać starodawnym zwyczajem ustawy na welinie - cienkim pergaminie z cielęcej skóry. Ustawy mają być spisywane na wysokiej jakości papierze. Krytycy upierają się, że papier ma o wiele krótszy żywot niż welin.
Po trzech miesiącach podróży Brytyjka Tracey Curtis-Taylor wylądowała w sobotę dwupłatowcem na lotnisku w Sydney. 53-latka wystartowała 1 października 2015 r. z lotniska Farnborough w Wielkiej Brytanii. Tym samym powtórzyła historyczny lot z lat 30. XX wieku.
100 lat temu ostatnie oddziały alianckie zostały ewakuowane z Gallipoli, batalia o półwysep zakończyła się strategicznym zwycięstwem państw centralnych. Bitwa o Gallipoli, toczona od 25 kwietnia 1915 r. do 9 stycznia 1916 r., w założeniu wojsk ententy, miała doprowadzić do zdobycia Stambułu, opanowania cieśnin Bosfor i Dardanele oraz - w konsekwencji - wyeliminowania Imperium Osmańskiego z udziału w I wojnie światowej.
Wielu Polaków żyjących w PRL nie wiedziało, że Polska miała na emigracji swój rząd. Co więcej był on bardziej legalny niż ten w Warszawie. II RP ze swoimi tradycjami i sporami została przeniesiona na Wyspy Brytyjskie. Mało kto wie, że od 1939 do 1990 r. w Londynie urzędowało sześciu prezydentów i 16 premierów. W pewnym okresie istniała nawet dwuwładza. Ale to nie jest opowieść o operetkowej grupie salonowej, podtrzymywanie legalizmu na emigracji miało swój sens.