"W tym roku bardziej niż kiedykolwiek zauważamy Wielką Sobotę, dzień wielkiego milczenia" - mówił papież Franciszek podczas Mszy Wigilii Paschalnej w bazylice Św. Piotra, gdzie z powodu pandemii nie było wiernych. "To dla nas najciemniejsza godzina" - dodał.
W Święta Wielkanocne prośmy Boga, aby przeprowadził nas przez czas niebezpieczeństwa, byśmy, zgodnie i mądrze współdziałając, pokonali zagrożenia związane z epidemią i w pokoju budowali już dziś naszą wspólną przyszłość – zwrócił się do wiernych metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.
Proboszcz śródmiejskiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy ks. Krzysztof Buchholz w sobotę błogosławił pokarmy z odkrytego samochodu dostawczego. Przejeżdżał kolejne ulice parafii, a wierni z koszyczkami stali przed domami, na balkonach i w oknach mieszkań.
W Wielką Sobotę w Kościele katolickim przez cały dzień trwa święcenie pokarmów i adoracja Chrystusa złożonego do grobu. W tym roku ze względu na obostrzenia sanitarno-epidemiczne nie będzie tzw. święconki, a w adoracji przy symbolicznym Grobie Pańskim może uczestniczyć pięć osób.
Wyznawcy prawosławia uczestniczyli w sobotę w Jerozolimie w Cudzie Świętego Ognia. Jak co roku tysiące ludzi przybyło do Bazyliki Grobu Świętego, gdzie patriarcha Teofil III zapalił od Świętego Ognia świece, po czym przekazał płomienie wiernym.
Prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich obchodzą 27 kwietnia uroczystość Wielkiej Soboty. Rano odprawiane były liturgie. Przez cały dzień wierni odwiedzają symboliczne Groby Pańskie; w cerkwiach i poza nimi święcone są pokarmy na wielkanocne śniadania.
Podczas mszy Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę w Watykanie papież Franciszek mówił, że nie można dać się przytłoczyć przez „kamień” grzechu. Dodał, że Wielkanoc to „święto usuwania kamieni”. Kościół, podkreślił, nie może tracić ducha w obliczu niepowodzeń.