W sobotę mija 27. rocznica wyborów z 4 czerwca 1989 r., które zakończyły się wielkim zwycięstwem Solidarności. Ich konsekwencją był upadek komunizmu i przemiany polityczne nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie Środkowo-Wschodniej.
Pełnomocnik rodziny gen. Wojciecha Jaruzelskiego zażalił się na postanowienie prokuratora IPN, w którego konsekwencji dokumenty zabezpieczone w domu wdowy po generale byłyby włączone do archiwum IPN. "IPN nie może zabierać tego, co popadnie" - mówi PAP mec. Jan Widacki.
Ostatnie dwa pakiety dokumentów znalezionych w domu gen. Czesława Kiszczaka zostaną udostępnione prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, a materiały znalezione w domu gen. Wojciecha Jaruzelskiego – przynajmniej częściowo – jeszcze w tym miesiącu - zapowiedział prezes IPN Łukasz Kamiński.
Kiszczak zmierzając na bolszewicki szczyt taranował przeciwników, eliminował tych wszystkich którzy stanęli mu na drodze i nie podzielali jego przekonań – stwierdza dr Lech Kowalski, autor pierwszej biografii jednej z najważniejszych postaci PRL pt. „CZE.KISZCZAK Biografia gen. broni Czesława Kiszczaka”.
W wieku 89 lat zmarł gen. Michał Janiszewski, członek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, bliski współpracownik Wojciecha Jaruzelskiego jako ministra obrony, premiera i prezydenta, szef Urzędu Rady Ministrów u Zbigniewa Messnera i Mieczysława Rakowskiego.
Rządzić oznacza: ochraniać, pomagać i wspierać, a powierzone zadanie władzy należy wykonywać jako służbę miłości - mówił w homilii podczas mszy za ojczyznę w 34. rocznicę pacyfikacji katowickiej kopalni Wujek bp Marek Szkudło z Katowic. W mszy uczestniczyła m.in. premier Beata Szydło.
Akcją "Zapal światło wolności", przeglądem filmów, spektaklem muzycznym i wystawą poświęconą stanowi wojennemu IPN przypomni 34. rocznicę jego wprowadzenia. 13 grudnia ulicami stolicy będzie jeździł zabytkowy Ikarus, w którym historycy opowiedzą o stanie wojennym.
Kiedy we wrześniu 1990 r. Sejm kontraktowy dokonał nowelizacji konstytucji i wprowadził zasadę wyboru prezydenta w głosowaniu powszechnym, nikt zastanawiał się nad dalekosiężnymi konsekwencjami tego rozwiązania. Uwaga polityków i społeczeństwa koncentrowała się wówczas na trwającej od kilku miesięcy „wojnie na górze”, jak nawiązując do jednej z wypowiedzi Lecha Wałęsy nazywano konflikt wewnątrz obozu solidarnościowego.