12.09.2010. Moskwa (PAP) - Wojna polsko-bolszewicka 1920 r. była "jednym z kamieni milowych", które doprowadziły do II wojny światowej - ocenia w swym najnowszym wydaniu "Niezawisimoje Wojennoje Obozrenije", cotygodniowy dodatek wojskowy do rosyjskiego dziennika "Niezawisimaja Gazieta".
Polacy hucznie świętują zwycięstwo nad Armią Czerwoną - pisze w sobotę "Komsomolskaja Prawda", podkreślając, że w obchodach 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej bierze udział cała elita polityczna Polski z nowo wybranym prezydentem Bronisławem Komorowskim. "Jednocześnie Polacy coraz silniej poszturchują Rosję za niedawną katastrofę lotniczą pod Smoleńskiem, oskarżając nas o +niedbałe+ prowadzenie śledztwa w sprawie tragedii" - konstatuje ta wielkonakładowa gazeta sympatyzująca z premierem Władimirem Putinem.
Kwestia przynależności Wilna i Wileńszczyzny zadecydowały o tym, że Litwa nie poparła Polski w walce z Rosją Sowiecką w 1920 roku – twierdzi czołowy litewski historyk, dziekan wydziału historii Uniwersytetu Wileńskiego, prof. Alfredas Bumblauskas.
Historia złamania przez pracowników polskiego Biura Szyfrów sowieckich kodów radiowych i wpływ tego faktu na losy wojny polsko-bolszewickiej i Bitwy Warszawskiej 1920 roku znalazły się w najnowszej książce doc. Grzegorza Nowika "Rozszyfrowano +rewolucję+".
Zdjęcia, wycinki prasowe i relacje świadków wydarzeń znalazły się na wystawie dostępnej od piątku w Urzędzie Dzielnicy Warszawa-Praga Północ. Jej otwarciu towarzyszyło odsłonięcie na gmachu urzędu tablicy upamiętniającej praski udział w Bitwie Warszawskiej.