W Hucie Pieniackiej na Ukrainie w niedzielę polska delegacja, m.in. z Urzędu ds. Kombatantów, upamiętni ofiary zbrodni dokonanej przez ukraińskich żołnierzy z Dywizji SS „Galizien”. 28 lutego minie 75 lat od tej okrutnej masakry polskiej ludności cywilnej.
Na Ukrainie ponownie zniszczono wysadzony w styczniu i odnowiony pod koniec lutego pomnik Polaków pomordowanych w 1944 r. w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim. Zdjęcia, które dokumentują dewastację, umieszczono we wtorek w mediach i sieciach społecznościowych.
Wobec tragicznych wydarzeń z przeszłości musimy stanąć w prawdzie, bo tylko taka droga pozwoli na autentyczną przyjaźń obu naszych narodów, na której nam wszystkim tak zależy - napisał wicepremier Piotr Gliński do uczestników uroczystości w Hucie Pieniackiej ku czci pomordowanych tam w 1944 r. Polaków.
W Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim uczczono pamięć Polaków, pomordowanych w 1944 r. przez oddziały ukraińskiej dywizji SS Galizien. Uroczystości odbyły się przed odnowionym przez Ukraińców krzyżem, który w styczniu nieznani sprawcy wysadzili w powietrze.
Metropolita lwowski arcybiskup Mieczysław Mokrzycki w opublikowanym w środę oświadczeniu potępił zniszczenie pomnika Polaków zamordowanych w 1944 r. we wsi Huta Pieniacka na zachodniej Ukrainie i zwrócił się do władz tego kraju o ustalenie i ukaranie sprawców.
MSZ Ukrainy stanowczo potępia zniszczenie pomnika Polaków, którzy zginęli w Hucie Pieniackiej; jest to niezwykły akt barbarzyństwa i wandalizmu - oświadczyła w piątek rzeczniczka MSZ Ukrainy Mariana Beca, komentując dla polskich mediów wysadzenie pomnika.
Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola uważa, że władze Ukrainy powinny nie tylko zająć się ustaleniem odpowiedzialnych za dewastację pomnika w Hucie Pieniackiej, ale także pomóc w jego odbudowie.
W związku ze zdewastowaniem pomnika upamiętniającego Polaków zamordowanych w 1944 roku we wsi Huta Pieniacka na zachodniej Ukrainie polskie MSZ zażądało natychmiastowego zbadania sprawy, ustalenia sprawców i ich ukarania.