
O tym, jak wyglądała polska droga do wolności, opowiada cykl etiud filmowych, przygotowanych przez Biuro Badań Historycznych IPN we współpracy z Centralnym Przystankiem Historia IPN im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W czterech krótkich filmach naukowcy z IPN opowiadają, jak się rodził i jak wyglądał opór społeczeństwa wobec komunistycznej władzy.
Pierwszy odcinek: „Lubelski Lipiec ‘80” opowiada o fali strajków, które ogarnęły Lubelszczyznę latem 1980 r. Zbuntowały się wtedy załogi ponad 150 zakładów. Od lipca 1980 r. władze wprowadziły bowiem podwyżkę cen artykułów mięsnych w bufetach i stołówkach zakładowych. Niezadowolenie społeczne - już dość duże - wynikało z pogłębiającego się kryzysu gospodarczego, w jakim PRL znalazł się drugiej połowie lat 70. Skala protestów była tak duża, że zmusiła rząd do rozmów ze strajkującymi.
W drugim odcinku pt. „Polskie lato ’80” przedstawiono falę strajków, które rozlały się na kraj w lipcu i sierpniu 1980 r. Po protestach robotników na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu zaczęli strajkować także pracownicy w innych regionach Polski, w tym na Mazowsza i Wybrzeżu. Doprowadziło to z czasem do utworzenia Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.
Trzeci odcinek: „Strajk w Stoczni Gdańskiej ‘80” jest poświęcony historii najważniejszego strajku, jaki latem 1980 r. odbył się w Polsce. Chodzi o protest robotników Stoczni Gdańskiej im. Lenina. 14 sierpnia 1980 r. robotnicy stoczni stanęli w obronie zwolnionej dyscyplinarnie z pracy działaczki Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża Anny Walentynowicz. Przywrócenie jej do pracy było jednym z dwudziestu jeden żądań, jakie przedstawili delegatom rządu.
Kończący cykl odcinek: „Porozumienia sierpniowe” został poświęcony podpisaniu tzw. porozumień sierpniowych w 1980 r. Negocjacje z komisjami rządowymi zakończyły się podpisaniem trzech porozumień: 30 sierpnia w Szczecinie, 31 sierpnia w Gdańsku i 3 sierpnia w Jastrzębiu Zdroju. Najważniejsza zdobyczą strajkujących było uzyskanie prawa do tworzenia samorządnych, a przede wszystkim niezależnych od władzy związków zawodowych. Lech Wałęsa, kierujący gdańskim MKS, stwierdził po zakończeniu strajku: „uzyskaliśmy wszystko, co w obecnej sytuacji mogliśmy uzyskać. Resztę też uzyskamy, bo mamy rzecz najważniejszą: nasze niezależne samorządowe związki zawodowe. To jest nasza gwarancja na przyszłość”. Trzy tygodnie później narodziła się „Solidarność”.
Jak podkreślają autorzy filmów, zrodzona z sierpniowego strajku na Wybrzeżu „Solidarność” stała się czymś więcej niż organizacją pracowniczą. W 1981 r. był to już liczący niemal 10 milionów członków ruch społeczny, wyrażający wolnościowe dążenia Polaków. Stał się też inspiracją dla innych narodów z tzw. demoludów, które po II wojnie światowej zostały oddane w pacht sowietom.
wus/