76 więźniów, niemal wyłącznie Polaków, rozstrzelali 11 listopada 1941 r. Niemcy w obozie Auschwitz. Masakra w Święto Niepodległości była pierwszą egzekucją dokonaną przed Ścianą Straceń. W tym miejscu Niemcy rozstrzelali później co najmniej kilka tysięcy osób.
75 lat temu, w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości - 11 listopada w 1941 r. - na dziedzińcu bloku nr 11 pod Ścianą Straceń w KL Auschwitz odbyła się pierwsza egzekucja dokonana przez strzał w tył głowy z broni małokalibrowej. Skazańcy rozebrani do naga, ze skrępowanymi z tyłu rękami, byli rozstrzeliwani pojedynczo.
Kilkaset osób wzięło udział w środę wieczorem we Wrocławiu w Marszu Wzajemnego Szacunku, który co roku organizowany jest 9 listopada - w rocznicę Nocy Kryształowej. "Wrocław zawsze będzie sprzeciwiał się nacjonalizmowi" - mówił przed marszem prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.
Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy pośmiertne awanse otrzymali Jan Karski, Władysław Jędrzejewski i Ryszard Kukliński. Awans otrzymał również Ludwik Krempa. Decyzja prezydenta opublikowana została w środę w "Monitorze Polskim".
Pomnik poświęcony Polakowi Henrykowi Sławikowi i Węgrowi Józefowi Antallowi seniorowi odsłonięto we wtorek w Warszawie. Uznawani są za bohaterów Polski, Węgier i Izraela - podczas II wojny światowej wspólnie uratowali co najmniej 5 tys. polskich Żydów.
Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zarekomendowała we wtorek rządowy projekt wprowadzający karę grzywny lub więzienia za sformułowania typu "polskie obozy śmierci". Komisja przyjęła również projekt nowelizacji ustawy o IPN autorstwa Kukiz'15.
Wręczenie medalu "Plus ratio quam vis" Uniwersytetowi Ruprechta-Karola w Heidelbergu oraz odsłonięcie pamiątkowej tablicy przed salą 56 w Collegium Novum UJ - to jedne z punktów obchodów 77. rocznicy Sonderaktion Krakau, które w poniedziałek zorganizował UJ.
Szczątki trzech osób odkryto w poniedziałek w trakcie wznowionych przez IPN prac archeologicznych na terenie dawnego aresztu NKWD i UB w Płocku. W przypadku jednej z osób przy szczątkach znaleziono obrączki, które mogą pomóc w jej identyfikacji.
Początki niemieckiego obozu KL Gusen są przynajmniej o rok wcześniejsze niż do tej pory sądzono - wynika z ustaleń Komitetu Pamięci Gusen, przedstawionych w Muzeum Historii Polski. Historię obozu, miejsca zagłady tysięcy przedstawicieli polskiej inteligencji, opowiada film "Gusen - wojna o pamięć".