Babi Jar pod Kijowem pozostaje jednym z najstraszniejszych symboli Holokaustu. W ciągu zaledwie dwóch dni - 29 i 30 września 1941 r. niemieckie komanda śmierci zamordowały tam ponad 33 tys. osób. Żydów rozstrzeliwano bez przerwy przez 36 godzin.
Świat nie może dopuścić się zbrodni zapomnienia ofiar Holokaustu, w tym ofiar zbrodni dokonanej w kijowskim Babim Jarze – oświadczył we wtorek prezydent Izraela Reuwen Riwlin podczas wystąpienia w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy.
W Topografii Terroru w Berlinie - jednym z najbardziej renomowanych niemieckich muzeów poświęconych historii III Rzeszy - otwarto we wtorek wystawę o masowych egzekucjach Żydów po ataku Niemiec na ZSRR. To był "Holokaust za pomocą kul" - mówią organizatorzy.
Premierowy pokaz dokumentu „Gusen – wojna o pamięć” oraz 5 innych filmów wyprodukowanych przez Muzeum Historii Polski zostanie zaprezentowanych publiczności podczas VIII Festiwalu „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”, który odbędzie się w Gdyni w dniach od 28 września do 1 października.
IPN chce podjąć próbę ustalenia tożsamości ofiar niemieckich egzekucji z terenu białostockiego aresztu śledczego, których szczątki zostały pochowane na cmentarzu wojskowym w tym mieście. W poniedziałek rozpoczęły się tam prace ekshumacyjne - podał IPN.
Jerzy Bogusz, były więzień Auschwitz, deportowany przez Niemców do obozu w pierwszym transporcie Polaków, zmarł w niedzielę w Krakowie. Miał 94 lata – podał Grzegorz Rosengarten, były prezes Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich.
Centrum Badań Historycznych PAN w Berlinie obchodzi 10. rocznicę powstania. Szef placówki Robert Traba uznał za największe osiągnięcie realizację projektu "Polsko-Niemieckie Miejsca Pamięci". CBH chce uświadamiać Niemcom tragiczne skutki okupacji w Polsce.
W wieku 96 lat w szpitalu w Monachium zmarł w piątek były więzień Auschwitz i Dachau Max Mannheimer, którego głos jako świadka zagłady Żydów w niemieckich obozach koncentracyjnych dobitnie przypominał w Niemczech, gdzie mieszkał, o latach Holokaustu.
76 lat temu Niemcy rozpoczęli wysiedlenia Polaków z Żywiecczyzny wcielonej do Rzeszy. Deportowano ok. 20 tys. osób. W piątek burmistrz Żywca Antoni Szlagor i szef miejscowej rady Krzysztof Greń złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary wydarzeń.