Szturm na Kapitol USA sprzed pięciu lat był próbą siłowego powstrzymania przekazania władzy po wyborach prezydenckich wygranych przez Joe Bidena. Atak zapoczątkował największe dochodzenie karne w historii USA i na lata zmienił amerykańską scenę polityczną.
Atak Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę i porwanie jej prezydenta, Nicolasa Maduro, wywołały wstrząs na arenie międzynarodowej, jednak nie jest precedensem. Stanowi kolejny rozdział w trwającej niemal dwa stulecia historii amerykańskich ingerencji w sprawy państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów.
Słynny brytyjski historyk Niall Ferguson, wykładowca uniwersytetów Harvarda i Stanforda, ocenia na łamach portalu The Free Press, że Wenezuela jest miejscem zderzenia interesów Chin i USA, a po ataku sił amerykańskich na Caracas rodzi się pytanie, „kiedy wybuchnie III wojna światowa”.
20 listopada 1945 r. rozpoczął się przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze proces 22 nazistowskich przywódców Niemiec, którym zarzucono m.in. zbrodnie przeciwko pokojowi, wojenne i przeciwko ludzkości. W tym roku mija 70 lat od wydarzenia, które nazwano sądem nad III Rzeszą.
Spór o rolę Europy w historii świata na przestrzeni ostatnich 500 lat oraz przemiany tzw. „kwestii niemieckiej” zdominowały debatę wokół książki „Taniec imperiów. Walka o dominację w Europie od XV do XXI wieku” prof. Brendana Simmsa z Uniwersytetu Cambridge. Dyskusja zorganizowana została w ramach XXIV Targów Książki Historycznej w Instytucie Historycznym UW.