14 maja 1906 r. na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej bojowiec PPS Baruch Szulman rzucił ładunek wybuchowy pod nogi znanego z okrucieństwa podkomisarza carskiej policji Nikołaja Konstantinowa, który zginął na miejscu. Szulman, raniony podczas ucieczki, zmarł w bramie kamienicy przy Zielnej 33.