Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i prezydent Chełma Jakub Banaszek podpisali list intencyjny o utworzeniu Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Będzie to oddział Muzeum Wojska Polskiego. Jak podkreślił szef MON, placówka ma oddać sprawiedliwość historii.
Polską kolonię Ugły zaatakował 12 maja 1943 r. oddział UPA. Szacuje się, że w wyniku ataku spłonęło 50 gospodarstw i zginęło ponad 100 Polaków. Sotnią UPA, która popełniła tę zbrodnię, dowodził Nikon Semeniuk „Jarema”. Część mieszkańców została zamordowana we własnych domach, inni - podczas próby ucieczki do sąsiadującego z wioską lasu.
Poszukiwania zbiorowej mogiły Polaków, pomordowanych przez UPA w Ugłach w byłym województwie wołyńskim II RP, dalsze ekshumacje ich szczątków i ponowny pochówek to kwestia pamięci, a nie zemsty – powiedział PAP potomek ofiar zbrodni, Andrzej Mosiejczyk.
Najważniejszym elementem badań pochówków polskich ofiar we wsi Ugły w dawnym województwie wołyńskim II RP będzie identyfikacja ich szczątków – powiedział w poniedziałek prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
W Ugłach na Wołyniu w poniedziałek, w pierwszym dniu poszukiwań miejsc pochówków Polaków zamordowanych w maju 1943 r., znaleziono pierwsze szczątki ludzkie, ale według mieszkańców pochodzą one z grobów dawnych osadników niemieckich. Polska mogiła zbiorowa ma się znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) potwierdził w piątek, że 23 marca we wsi Ugły w obwodzie rówieńskim rozpoczną się prace poszukiwawcze w miejscu pochówków mieszkańców polskiej kolonii, którzy zginęli w maju 1943 roku. Kolonia została zaatakowana przez oddział UPA.
Po latach politycznej niemocy dziś odzyskujemy wreszcie wspólną pamięć o Rzezi Wołyńskiej - napisała minister kultury Marta Cienkowska. Ukraiński resort kultury w środę wydał pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka.
Pojednanie nie zaczyna się od konferencyjnych sal, tylko od prawdy, godnego pochówku ofiar i realnych decyzji administracyjnych - wskazał IPN, odnosząc się do słów prezesa Ukraińskiego IPN Ołeksandra Ałfiorowa. Wyraził on wątpliwość, czy dyskusje o zbrodni wołyńskiej uda się przenieść z płaszczyzny politycznej na naukową.
Stowarzyszenie Huta Pieniacka wystosowało pismo do ambasadora Ukrainy w Polsce, domagając się wiążących decyzji, umożliwiających przeprowadzenie prac ekshumacyjnych. MKiDN przypomina, że plany związane z rozpoczęciem prac zostały potwierdzone we wspólnym komunikacie ministerstw kultury Polski i Ukrainy w 2025 roku.
Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenia na przeprowadzenie prac poszukiwawczych polskich szczątków ofiar ukraińskich nacjonalistów w trzech miejscach: Puźnikach w obwodzie tarnopolskim oraz w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.