Niektóre z nowych nabytków Muzeum Książąt Lubomirskich we Wrocławiu. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Zakład Narodowy im. Ossolińskich podpisał w czwartek (26 lutego) umowę na budowę gmachu Muzeum Książąt Lubomirskich. Będzie to pierwsza we Wrocławiu po wojnie siedziba muzeum, która powstanie od fundamentów. Przy okazji placówka pokazała część nowych nabytków.
Muzeum Książąt Lubomirskich to oddział Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Powstało w 1823 roku we Lwowie na mocy umowy zawartej przez Józefa Maksymiliana Ossolińskiego – fundatora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich - z księciem Henrykiem Lubomirskim. Zlikwidowały je władze Ukraińskiej SRR w 1940 r., a kolekcję podzieliły między różne instytucje. Zostało reaktywowane w 1995 r. we Wrocławiu w gmachu Ossolineum przy ul. Szewskiej, jednak większość jego zbiorów pozostała na Ukrainie.
O podpisaniu umowy z wykonawcą gmachu muzeum poinformował w czwartek (26 lutego) dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich dr Łukasz Kamiński.
Budynek, który powstanie między Placem Uniwersyteckim, ul. Szewską a ul. Fredry, w bliskim sąsiedztwie Ossolineum, będzie miał ponad 9 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Składać się będzie z dwóch kondygnacji podziemnych i czterech naziemnych. Będzie to pierwsza we Wrocławiu po wojnie placówka muzealna, której budynek powstanie od fundamentów.
- Wykonawca inwestycji ma 36 miesięcy na jej realizację – powiedział w rozmowie z PAP dyrektor Ossolineum, dodając, że pierwsi zwiedzający będą mogli obejrzeć zbiory w nowym muzeum jesienią 2029 r.
Kolekcja Muzeum Książąt Lubomirskich liczy obecnie ponad 330 tysięcy eksponatów. Są to m.in. obrazy, głównie autorstwa polskich artystów, powstałe od XV do XX wieku.W tym arcydzieła krakowskiego malarstwa średniowiecznego pochodzące z zasobów przedwojennych, takie jak Epitafium Jana z Ujazdu z pierwszej połowy XV w. i kwatery tryptyku ze scenami z życia świętego Stanisława z około 1505 roku, a także prace XIX-wiecznych mistrzów - Jana Matejki, Józefa Brandta, Antoniego Piotrowskiego. W zbiorach są też dzieła Albrechta Dürera, Petera Paula Rubensa i największy w kraju zespół rysunków Rembrandta i jego uczniów.
Dr Kamiński podkreślił, że na wystawie stałej Muzeum Książąt Lubomirskich będą prezentowane najciekawsze eksponaty, a na wystawach czasowych dzieła, które na co dzień znajdują się w magazynach.
W czwartek otwarto także ekspozycję prezentującą część nabytków Muzeum Książąt Lubomirskich z ostatnich dwóch lat. To w sumie ponad 2,5 tys. eksponatów. Wystawa inauguruje też Rok Ossolineum we Wrocławiu, ustanowiony w styczniu przez radę miejską.
Dyrektor Kamiński zwrócił uwagę, że zbiory Ossolineum są budowane na różne sposoby. – Z jednej strony są osoby, które z poczucia obowiązku przekazują nam zabytki, bardzo ważne pamiątki rodzinne, na przykład krzyż z okresu powstania styczniowego, ale są też obiekty, które kupujemy, korzystając z naszego budżetu, wsparcia resortu kultury czy prywatnych darczyńców – mówił.
Katarzyna Maziej-Choińska z Działu Sztuki Muzeum Książąt Lubomirskich w rozmowie z PAP podkreśliła, że wystawa jest przeglądem różnych kolekcji ze zbiorów muzeum. – To zarówno dzieła wielkich artystów, ale też pamiątki historyczne związane z ważnymi osobami polskiej kultury – powiedziała.
Zwiedzający mogą zobaczyć m.in. portret geografa i kartografa Eugeniusza Romera autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza. – Pokazujemy też zdjęcie Romera wykonane przez jego syna - to prawdopodobnie ostanie zdjęcie przed jego śmiercią – poinformowała Maziej-Choińska.
Na wystawie prezentowane jest również dzieło Rembrandta. – Mamy największą w Polsce kolekcję rysunków Rembrandta i kolekcję grafik z jego warsztatu; pozyskaliśmy właśnie kolejną – to oryginał, praca przedstawiające scenę biblijną – wyjaśniła Maziej-Choińska.
Interesujące są też: zegarek należący niegdyś do Władysława Reymonta i inne zabytki związane z polskim noblistą, na przykład fotografie jego rodziny.
Bogato reprezentowana jest również sztuka współczesnych artystów wrocławskich, w tym m.in. prace Eugeniusza Geta-Stankiewicza.
Wystawę można zwiedzać jedynie przez najbliższe dwa dni. (PAP)
pdo/ dki/