Stefania Wilczyńska, nauczycielka, wychowawczyni, która wspólnie z Januszem Korczakiem prowadziła Dom Sierot przy ul. Krochmalnej 92, zostanie upamiętniona drzewem, które w sobotę zostanie posadzone na warszawskim Polu Mokotowskim przy wejściu do Biblioteki Narodowej.
Prezydent Andrzej Duda, w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych wręczył odznaczenia państwowe osobom zasłużonym dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz w pielęgnowaniu pamięci o Żołnierzach Niezłomnych.
Składam hołd Żołnierzom "Orlika", "Zapory", „Stanisławskiego” - wszystkim, którzy byli Niezłomni w walce o wolną Polskę. Wygraliście. Choć wielu z Was wciąż nie ma grobów, to żyjecie w naszej Pamięci i naszych sercach. Chwała Bohaterom - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.
Do rąk czytelników oddajemy numer niemal w całości poświęcony temu jednemu z kluczowych wydarzeń w historii Polski, które słusznie nazywa się pierwszym powstaniem narodowym – podkreśla redakcja „Mówią wieki” we wprowadzeniu do najnowszego numeru magazynu, ukazującego się w 250 rocznicę powołania konfederacji barskiej.
Jesteśmy tutaj po to, żeby powiedzieć pamiętamy o naszych bohaterach, żeby dać osobiste świadectwo naszej pamięci i myślę, że to kolejna historyczna chwila - powiedział PAP wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk.
Prezydent Andrzej Duda złożył wieniec przed tablicą upamiętniającą więźniów byłego aresztu śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP), mieszczącego się w budynku obecnego Ministerstwa Sprawiedliwości.
Bardzo osobistą pamiątkę przekazała do zbiorów Muzeum Auschwitz Maria Podstawna z domu Romik, urodzona latem 1943 r. w obozie. To dziecięca sukienka, którą jej matka Stefania uszyła po zwolnieniu z niego w 1944 r.
Nie można stawiać na jednej szali Żołnierzy Wyklętych i tych, którzy z nimi walczyli; stąd projekt tzw. ustawy degradacyjnej – powiedział minister obrony Mariusz Błaszczak podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Prezydent Andrzej Duda złożył w czwartek wieniec przed tablicą upamiętniającą ofiary reżimu komunistycznego, umieszczoną na budynku b. siedziby NKWD, a następnie b. Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Strzeleckiej na Pradze w Warszawie.
Tylko w Warszawie komunistyczne władze uśmierciły ok. 2,5 tys. osób, z których IPN odnalazł ok. 400; to pokazuje skalę potrzeb dla całej Polski - ocenił wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Wciąż jesteśmy na początku naszych badań - podkreślił.
Rząd przyjął projekt tzw. ustawy degradacyjnej; przywraca ona sprawiedliwość i ściśle definiuje katalog osób odpowiedzialnych za wiele zła popełnionego od czasów II wojny światowej - powiedział premier Mateusz Morawiecki.