Sowietom raczej nie zależało na tym, żeby wkraczać do Polski. Chcieli rozstrzygnąć kwestię Solidarności polskimi siłami – powiedział PAP prof. Wojciech Roszkowski z Instytutu Studiów Politycznych PAN. 36 lat temu, w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r., został wprowadzony stan wojenny.
Polska i Ukraina nie mogą być zakładnikami sporów historycznych, które uniemożliwią realizację racji stanu obu państw - mówił wiceszef MKiDN Jarosław Sellin. Jego zdaniem, decyzje związane z ekshumacjami i upamiętnieniem ofiar Wołynia, Ukraina powinna podejmować na szczeblu rządowym.
Apelem poległych, trzykrotną salwą honorową i złożeniem kwiatów na cmentarzu w Bredzie, gdzie spoczywa gen. Stanisław Maczek, uczczono w niedzielę pamięć 1. Dywizji Pancernej. "Breda łączy Polaków i Holendrów" - powiedział ambasador RP w Holandii Marcin Czepelak.
Jubileusz 500-lecia Reformacji to dla Kościołów chrześcijańskich inspiracja, by budować mosty zamiast murów, iść w przyszłość w duchu wzajemnego zrozumienia i stale się reformować w oparciu o Słowo Boże - podkreślali uczestnicy nabożeństwo w Kościele Ewangelicko-Augsburskim Św. Trójcy w Warszawie.
Przypominamy ludzi polityki, kultury, nauki, przedstawicieli życia społecznego na świecie, którzy zmarli w ciągu ostatniego roku. Odeszli m.in.: przywódca Kuby Fidel Castro, kanclerz Niemiec Helmut Kohl, politolog i strateg Zbigniew Brzeziński, socjolog i filozof Zygmunt Bauman.
W programach opozycji postulat wycofania wojsk sowieckich pojawił się już przed sierpniem 1980 r. Środowiskiem najmocniej stawiającym to żądanie była KPN - mówi prof. Antoni Dudek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. 25 lat temu, 28 października 1992 r., ostatnia rosyjska jednostka bojowa opuściła Polskę.
Ten skrawek niderlandzkiej ziemi jest dla nas zarazem skrawkiem Polski, której gen. Stanisław Maczek niestety po wojnie nigdy nie zobaczył - powiedział w niedzielę w Bredzie szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.
W poniedziałek zapadnie prawomocny wyrok w głośnej sprawie próby oszustwa i wyłudzenia 341 mln zł w związku z "reaktywacją" przedwojennej spółki Giesche - ustaliła PAP. W sądzie I instancji pięciu oskarżonych skazano na kary od 5 do 3,5 lat więzienia i wysokie grzywny.