W sobotę 9 listopada, dla wspomnienia 75. rocznicy nocy kryształowej - pogromów Żydów w hitlerowskich Niemczech, przez stolicę przejdzie demonstracja antyfaszystowska. Przyłączy się do niej OPZZ - zapowiedział wiceprzewodniczący porozumienia Andrzej Radzikowski. Radzikowski powiedział, że weźmie udział w manifestacji, która zacznie się o godz. 13.00 przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego. Centrala poprosiła o udział członków związków zrzeszonych w OPZZ.
W Warszawie z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego rozpoczęły się uroczystości związane z 70. rocznicą zbrodni wołyńskiej. Planowane jest odsłonięcie nowego pomnika ofiar zbrodni UPA, pod którym złożone zostaną wieńce i odbędzie się apel poległych.
Marsz Pamięci Ludobójstwa na Wołyniu przeszedł w czwartkowy wieczór ulicami Szczecina w 70. rocznicę masowych mordów na kresach wschodnich. Ponad 200 osób niosąc biało-czerwone flagi z kirem i zapalone znicze przeszło z pl. Grunwaldzkiego w centrum miasta na szczeciński Cmentarz Centralny. Przemarsz zorganizowało Porozumienie Środowisk Patriotycznych pod hasłem "Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary". „Marsz ten będzie miał charakter zadumy i pamięci o ofiarach” - zapowiedział przed nim Bartłomiej Ilcewicz z Porozumienia.
Słowacki sąd zawiesił w czwartek na czas nieokreślony decyzję w sprawie wykonania kary dożywotniego więzienia wobec zbrodniarza wojennego, 98-letniego Laszlo Csatary'ego - poinformowała rzeczniczka sądu w Koszycach. Pochodzący z Węgier Csatary, jeden z najbardziej poszukiwanych zbrodniarzy wojennych na liście Centrum Wiesenthala, został zatrzymany przed rokiem w Budapeszcie. Węgierski wymiar sprawiedliwości oskarżył go zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione podczas II wojny światowej. Od tego czasu przebywa w areszcie domowym w swym budapeszteńskim mieszkaniu.
W 70. rocznicę apogeum zbrodni wołyńskiej działacze Solidarnej Polski z Opola przedstawili obywatelski projekt uchwały ws. nazwania ronda na Pl. Wolności w Opolu Rondem Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. Projekt trafi na obrady sesji rady miasta w sierpniu. Małgorzata Wilkos z Solidarnej Polski powiedziała na konferencji prasowej, że akcja zbierania podpisów pod projektem uchwały, która ma upamiętnić w przestrzeni publicznej Opola ponad 100 tys. ofiar mordów na Wołyniu, ruszy jeszcze w czwartek.
Dziesiątki tysięcy ludzi zebrały się w czwartek w Srebrenicy w Bośni i Hercegowinie (BiH) na obchodach 18. rocznicy masakry dokonanej na blisko 8 tys. Muzułmanów. Uroczyście pochowano ponad 400 zidentyfikowanych w ostatnim roku ofiar tej tragedii.
Międzynarodowy trybunał ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii przywrócił w czwartek wycofany przed rokiem zarzut ludobójstwa wobec byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadżicia. W pierwszej instancji trybunał w czerwcu 2012 roku uniewinnił Karadżicia od jednego z dwóch zarzutów ludobójstwa, uznając, że prokuratorzy nie przedstawili wystarczających dowodów na jego odpowiedzialność za masowe zabójstwa, prześladowanie i wysiedlenia Muzułmanów (Bośniaków) i Chorwatów na początku wojny w Bośni i Hercegowinie (BiH) z lat 1992-1995.
Wołyń został świadomie wybrany jako teren konfrontacji z Polakami, bo tam strona ukraińska dysponowała wyraźną przewagą liczebną – mówi dr hab. Jan Jacek Bruski, adiunkt w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, znawca historii Ukrainy i stosunków polsko-ukraińskich.
Tablicę upamiętniającą ofiary masowych mordów na kresach wschodnich odsłonięto w czwartek w Opolu w 70. rocznicę apogeum zbrodni wołyńskiej. Był też apel pamięci, salwa honorowa oraz biało-czerwone kwiaty z nazwami miejscowości, w których doszło do rzezi. Tablicę ufundował sejmik i samorząd woj. opolskiego. Poświęcona została pamięci „bestialsko pomordowanych przez organizację ukraińskich nacjonalistów w latach 1943 – 1947 w 70. rocznicę tragicznych wydarzeń” i zamontowana w Opolu pod pomnikiem Bojowników o Polskość Śląska Opolskiego.
Przyjazd prezydenta Bronisława Komorowskiego do Łucka na obchody 70. rocznicy zbrodni wołyńskiej, które odbędą się 14 lipca, będzie przykładem pielęgnowania pamięci historycznej, której brakuje dziś narodowi ukraińskiemu - uważa bp Stanisław Szyrokoradiuk.