Messner poległ, ponieważ system komunistyczny był niereformowalny. Premier natomiast nie chciał naruszyć podstaw tego systemu, przekroczyć granic. Urzędnicy z jego otoczenia przygotowywali radykalne projekty ustaw, ale szef rządu wkładał je do szuflady, bo stwierdzał, że ich wprowadzenie oznaczałoby koniec socjalizmu – mówi PAP prof. Antoni Dudek, historyk z UKSW. 35 lat temu, 6 listopada 1985 r., premierem PRL został ekonomista prof. Zbigniew Messner.
Jan Kowalewski o Rosji wiedział właściwie wszystko. Miał dostęp nie tylko do szyfrogramów wojskowych, lecz i politycznych oraz dyplomatycznych. Dzięki swojej wiedzy został attaché wojskowym w Moskwie. Największym zaś jego osiągnięciem było łączne zastosowanie metody „ataku” lingwistycznego i matematycznego – mówi PAP prof. Grzegorz Nowik, historyk z PAN.
Reforma z 1950 r. miała Polaków pozbawić części oszczędności. Dlatego przy wymianie pieniędzy ceny, płace i część oszczędności zgromadzonych w PKO przeliczono w stosunku: 3 nowe złote za 100 starych, a pozostałe oszczędności – tylko w stosunku 1:100. Jako że większość Polaków trzymała oszczędności w złotych – traciły one 2/3 wartości. Ale tym, którzy schronili dorobek w walutach obcych lub złotych monetach, wymiana nie zagrażała. I to dlatego komuniści „połączyli” reformę z zakazem posiadania walut, złota i platyny – mówi PAP dr hab. Andrzej Zawistowski, historyk z SGH oraz Instytutu Pileckiego. 70 lat temu, 30 października 1950 r., weszły w życie reforma walutowa oraz prawa z nią związane.
W latach 1980–1981 z pewnością mieliśmy do czynienia z systemem dwuwładzy. Powstała gigantyczna organizacja, która stanowiła konkurencję dla władz PRL. Pamiętajmy jednak, że „Solidarność” nigdy nie miała ambicji obalenia rządów – mówi PAP dr Tomasz Kozłowski, historyk z Biura Badań Historycznych IPN.
Postać generała jest wciąż na Litwie postrzegana z dużo większą niechęcią niż Piłsudski i jego udział w inkorporacji Wileńszczyzny. Bez wątpienia „bunt” Żeligowskiego jest niemal nieobecny w polskiej pamięci. Oba narody zaś nigdy nie będą miały jednakowego spojrzenia na ten epizod – mówi PAP dr Dariusz Fabisz, historyk z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Piłsudski nie wiedział dokładnie, w którą stronę ma podążać. Dlatego uzdrowienie państwa pozostało tylko hasłem. Działania wykonawców jego woli nie łączyły spraw podstawowych, takich jak gospodarka, edukacja i kwestie narodowościowe. Dopiero pod koniec istnienia sanacji zaczęto te sprawy postrzegać nieco inaczej, ale i tak nie w pełni skutecznie. Spowodowało to ogromną słabość II RP, która ujawniła się w 1939 r. Nie oznacza to jednak, że inni politycy rządziliby lepiej. Taką pewność mają niektórzy historycy i publicyści przekonani, że np. endecja lepiej sprostałaby tym wyzwaniom – mówi PAP Maciej Gablankowski, historyk, autor książki „Piłsudski. Portret przewrotny. Biografia”.
Na wieść o wybuchu zrywu w Warszawie Hitler i Himmler wydali rozkaz mówiący o tym, że należy zabić wszystkich mieszkańców, nie wolno brać żadnych jeńców, a miasto ma być zrównane z ziemią. To miał być przykład dla całej Europy pokazujący, co stanie się z miejscem, które zbuntuje się przeciwko III Rzeszy – mówi PAP dr Katarzyna Utracka, historyk, zastępca kierownika Działu Historycznego Muzeum Powstania Warszawskiego.
Od początku prac na Łączce głosów popierających nasz wysiłek zawsze było więcej niż krytyki – mówi PAP prof. Krzysztof Szwagrzyk, historyk, wiceprezes IPN, dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji. 5 lat temu, 27 września 2015 r., na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odsłonięto Panteon – Mauzoleum Wyklętych-Niezłomnych. Większość pochowanych w nim żołnierzy podziemia antykomunistycznego została odnaleziona podczas ekshumacji w kwaterze na tzw. Łączce.
Jesteśmy bliżsi osiągnięcia celu, niż byliśmy jeszcze kilka lat temu. Współpraca z Jackiem Fairweatherem, sukces jego książki oraz wystawa Instytutu Pileckiego w Berlinie pokazują, że rotmistrz jest coraz wyraźniej obecny w światowej pamięci historycznej – mówi PAP dr Wojciech Kozłowski, historyk, dyrektor Instytutu Pileckiego.
Nie wiemy jeszcze o Edwardzie Gierku bardzo ważnej rzeczy, a pewnie i długo nie będziemy wiedzieć – myślę tutaj o jego powiązaniach ze Związkiem Sowieckim i z sowieckimi służbami specjalnymi, ale nie w okresie, kiedy był I sekretarzem KC PZPR, lecz dużo wcześniej: gdy był działaczem belgijskiej partii komunistycznej w pierwszych powojennych latach – mówi PAP prof. Jerzy Eisler, historyk, dyrektor Oddziału IPN w Warszawie.
Mit o jednolitości pierwszej „S” jest zupełnie nieprawdziwy. Toczyła się bardzo ostra i zacięta rywalizacja, która była najlepiej widoczna w takich momentach, jak spór z I Zjazdu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku jesienią 1981 r. Chodziło m.in. o stosunek do Komitetu Obrony Robotników – mówi PAP prof. Antoni Dudek, historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.