Epoka nowożytna

13.04.2013 aktualizacja 18.07.2016

We Włoszech polemiki w związku z premierą "Bitwy pod Wiedniem"

Reżyser Renzo Martinelli na konferencji prasowej "Bitwy pod Wiedniem". Warszawa, 08.10.2012. Fot. PAP/G. Jakubowski Reżyser Renzo Martinelli na konferencji prasowej "Bitwy pod Wiedniem". Warszawa, 08.10.2012. Fot. PAP/G. Jakubowski

W atmosferze polemik do kin we Włoszech wszedł film „Bitwa pod Wiedniem”. Polsko- włoska produkcja o Odsieczy Wiedeńskiej nosi we Włoszech tytuł „11 września 1683”, co wywołało dyskusję na temat sensu nawiązania do ataków terrorystycznych w USA i starcia religii.

Dziennik „Il Messaggero” podkreśla, że film w reżyserii Renzo Martinellego, sympatyka prawicowego ugrupowania Liga Północna, jest wręcz uważany za anty-islamski i przepełniony dumą chrześcijańską. Gazeta cytuje reżysera, który broniąc się przed zarzutami skoncentrowania fabuły na konfrontacji chrześcijaństwa i islamu utrzymywał, że „należy uznać uczciwość intelektualną tego filmu”.

W wypowiedziach dla włoskiej prasy Renzo Martinelii kładzie nacisk na analogie między zatrzymaniem sił tureckich pod Wiedniem przez wojska pod wodzą króla Jana III Sobieskiego i atakami z 11 września 2001 roku. „To jasne, że film ten narodził się ze zbiorowego niepokoju po atakach na wieże World Trade Center”- podkreślił.

Martinelli - jak się zauważa – nie ma szczęścia do włoskiej prasy. Już wcześniej krytyka ostro rozprawiła się z jego „Barbarossą” o Fryderyku Rudobrodym i zarzuca mu, że kręci filmy bliskie ideologii Ligi Północnej, oskarżanej wielokrotnie o ksenofobię.

Rzymski dziennik pisze, że także film o bitwie pod Wiedniem postrzegany jest przez wielu obserwatorów we Włoszech jako jawnie wspierany przez Ligę Północną. Przypomina spory w zarządzie telewizji publicznej RAI na temat jego dofinansowania. Ostateczne wyłożono na ten cel w 2009 roku 4 miliony euro, mimo głosów protestu i opinii, że publiczny nadawca nie powinien angażować się w produkcje, budzące wątpliwości między innymi natury politycznej.

W wypowiedziach dla włoskiej prasy Renzo Martinelii kładzie nacisk na analogie między zatrzymaniem sił tureckich pod Wiedniem przez wojska pod wodzą króla Jana III Sobieskiego i atakami z 11 września 2001 roku. „To jasne, że film ten narodził się ze zbiorowego niepokoju po atakach na wieże World Trade Center”- podkreślił.

Niektórzy krytycy wyrażają opinię, że wobec narzucających się wręcz zarzutów o islamofobię trzeba mimo wszystko spojrzeć na włosko-polską produkcję bez takich uprzedzeń. Dominują jednak druzgocące oceny wartości artystycznych filmu , który określany jest najczęściej jako fatalny i jako "uboga superprodukcja", przypominająca film animowany.

Jeden z krytyków ujawnił, że jako statyści wystąpili w nim dwaj prominentni politycy Ligi Północnej. Scena z ich udziałem została wycięta w czasie montażu.

"Bitwa pod Wiedniem" trafiła do kin we Włoszech w 80 kopiach, w Rzymie wyświetlana jest w 8 kinach. Za półtora roku nada go telewizja RAI.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ jm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL