Wyrok 4 lat więzienia dla byłego strażnika z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz Oskara Groeninga jest prawomocny. Niemiecki Trybunał Federalny w Karlsruhe odrzucił rewizje złożone przez obronę i oskarżenie. 15 lipca 2015 roku sąd w Lueneburgu uznał wówczas 94-letniego esesmana za winnego pomocnictwa w zamordowaniu co najmniej 300 tys. osób.
Wiceprzewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego (MKO) Christoph Heubner oświadczył, że uprawomocnienie się wyroku przeciwko byłemu strażnikowi z hitlerowskiego KL Auschwitz Oskarowi Groeningowi jest ważną chwilą dla osób, które przeżyły obóz.
69 lat temu rozpoczął się największy w Polsce proces niemieckich zbrodniarzy z obozu Auschwitz. Przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Krakowie stanęło 40 członków załogi obozowej, w tym były komendant Arthur Liebehenschel. 21 z nich zostało straconych.
10 lat więzienia grozi dwóm Portugalczykom, których śledczy oskarżyli o niszczenie historycznej bramy głównej w byłym niemieckim obozie Auschwitz II-Birkenau. Ich proces, przed sądem rejonowym w Oświęcimiu, ruszy 6 lutego - podała oświęcimska prokuratura.
Betonowy walec, który wykonali podczas wojny więźniowie niemieckiego obozu Auschwitz, wzbogacił zbiory, którymi opiekuje się Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau – poinformowała prezes Fundacji Agnieszka Molenda.
Obecny rok będzie rekordowy pod względem liczby osób, które odwiedziły Muzeum Auschwitz. Już w październiku został bowiem przekroczony ubiegłoroczny wynik, dotychczas najwyższy w historii, 1,72 mln osób - dowiedziała się w poniedziałek PAP w Muzeum.
76 więźniów, niemal wyłącznie Polaków, rozstrzelali 11 listopada 1941 r. Niemcy w obozie Auschwitz. Masakra w Święto Niepodległości była pierwszą egzekucją dokonaną przed Ścianą Straceń. W tym miejscu Niemcy rozstrzelali później co najmniej kilka tysięcy osób.
75 lat temu, w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości - 11 listopada w 1941 r. - na dziedzińcu bloku nr 11 pod Ścianą Straceń w KL Auschwitz odbyła się pierwsza egzekucja dokonana przez strzał w tył głowy z broni małokalibrowej. Skazańcy rozebrani do naga, ze skrępowanymi z tyłu rękami, byli rozstrzeliwani pojedynczo.
Losy oddziału AK Sosienki, który podczas niemieckiej okupacji działał w otoczeniu obozu Auschwitz, przybliża monografia pióra historyka Marcina Dziubka, wydana nakładem oświęcimskiego stowarzyszenia Auschwitz Memento.