Słynny okręt "Waza" z XVII wieku, wydobyty z morza w latach 60. ubiegłego wieku i prezentowany w muzeum w Sztokholmie, niszczeje w szybszym tempie niż dotychczas sądzono - orzekli eksperci ze szwedzkiej Królewskiej Wyższej Szkoły Technicznej (KTH).
Wystawę poświęconą bitwie pod Wiedniem, stoczonej 12 września 1683 r., prezentującą m.in. sylwetkę króla Jana III Sobieskiego, przez Turków nazywanego "Lwem Lechistanu", a także uzbrojenie polskiej husarii można oglądać od środy w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.
Pozostałości po kramach, fragmenty kuźni z paleniskiem, szczątki zwierząt składane w ofierze pod fundamentami budowli odkryła grupa archeologów podczas wykopalisk prowadzonych na Starym Rynku w Częstochowie. Znaleziska są wstępnie datowane na XVII i XVIII wiek.
Biorąc pod uwagę długotrwałe korzyści polityczne, niestety Rzeczpospolita niewiele skorzystała ze zwycięstwa. Rok po bitwie wiedeńskiej pomiędzy Polską, Austrią, papiestwem i Wenecją zawarto pakt zwany Ligą Świętą. Jego celem była walka z Półksiężycem aż do wyparcia Turcji z jej europejskiej posiadłości. Wojna trwała do roku 1699 i zakończyła się traktatem w Karłowicach. Najwięcej korzyści przyniósł on Austrii - mówi historyk dr Konrad Bobiatyński.
W Krakowie odsłonięto w poniedziałek tablicę upamiętniającą Jana i Jerzego Turzonów, wywodzących się ze Spisza patrycjuszy, którzy w XV i XVI wieku byli miejskimi rajcami i pełnili wielokrotnie funkcję burmistrza.
To silna kobieta o skomplikowanym losie – tak o swojej roli w "Bitwie pod Wiedniem" mówi w rozmowie z PAP Alicja Bachleda-Curuś. Historyczny film trafi do kin w Polsce 12 października. Polska aktorka zagrała w nim razem z laureatem Oscara, F. Murrayem Abrahamem.