Światła pamięci ku czci ofiar akcji likwidacyjnej białostockiego getta zapłonęły w niedzielny wieczór na torach kolejowych w pobliżu dawnego Dworca Poleskiego, z którego do obozów koncentracyjnych odjeżdżały niemieckie transporty Żydów.
Kobiety odgrywały w białostockim getcie ważną rolę. Były żywicielkami rodzin. Jako kurierki były „oczyma i uszami” getta. Pozyskały i przywiozły najwięcej broni. W sierpniu 1943 r. walczyły w powstaniu – mówi PAP historyk i regionalista, profesor senior Uniwersytetu w Białymstoku Adam Czesław Dobroński.
Na chodniku przy kamienicy na ul. Dąbrowskiego w Białymstoku zostały w środę wmurowane tzw. kamienie pamięci poświęcone rodzinie Samuela Pisara – ocalałego z zagłady miejscowego getta i obozów koncentracyjnych, znanego na świecie pisarza i prawnika, zmarłego w 2015 roku.
W środę przypada 80. rocznica wybuchu powstania w białostockim getcie, które historycy uważają za drugi pod względem wielkości – po Warszawie – zryw ludności żydowskiej przeciw Niemcom. Główne walki trwały 16 sierpnia 1943 roku, w kolejnych dniach broniły się już tylko pojedyncze punkty.
Mój ojczym Samuel Pisar miał zaledwie 13 lat, gdy wraz z rodziną wziął udział w żydowskim powstaniu w założonym przez Niemców w czasie II wojny światowej getcie białostockim – oświadczył w nagraniu przesłanym PAP sekretarz stanu USA Antony Blinken, dziękując mieszkańcom Białegostoku za upamiętnienie 80. rocznicy zrywu ludności żydowskiej.
80 lat temu, 16 sierpnia 1943 r., w getcie białostockim wybuchło powstanie. „Nie mogło skończyć się wygraną, było jednak przejawem woli życia w wolności i zachowania honoru. Powinniśmy więcej pisać o gettach żydowskich, życiu w nich, ruchu oporu. I oddać cześć męczennikom oraz bojownikom” – powiedział PAP historyk z Uniwersytetu w Białymstoku prof. Adam Czesław Dobroński.
Historia Aleksandra Ładosia i jego współpracowników pokazuje, że polski rząd na uchodźstwie robił wiele, by pomóc Żydom i było to postawą wyjątkową, bo reakcje innych państw na Holokaust cechowała obojętność – mówi PAP brytyjski historyk Roger Moorhouse. Wyraził też opinię, że aby zapewnić Aleksandrowi Ładosiowi należne uznanie na świecie, bardzo przydatne byłoby opowiedzenie tej historii w kinie, tak jak się stało z postacią Oskara Schindlera.
81 lat temu Niemcy zlikwidowali getto w Jasienicy Rosielnej na Podkarpaciu. W ciągu kilku godzin zamordowali ponad 600 Żydów. W piątek zostanie odsłonięta tablica poświęcona ofiarom tamtej zbrodni.