35 lat temu, 10 grudnia 1983 r., w Oslo Danuta Wałęsa wraz z synem Bogdanem odebrała przyznaną Lechowi Wałęsie Pokojową Nagrodę Nobla. "Pragniemy pokoju i dlatego nie chwytaliśmy i nie chwytamy za narzędzie siły fizycznej” – cytowała słowa przywódcy Solidarności jego żona.
34 lata temu, 19 października 1984 r., w pobliżu wioski Górsk koło Torunia funkcjonariusze IV Departamentu MSW, zajmującego się zwalczaniem Kościoła katolickiego, uprowadzili a następnie zamordowali księdza Jerzego Popiełuszkę, duszpasterza ludzi pracy, kapelana Solidarności, organizatora Mszy św. za Ojczyznę odprawianych w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu w Warszawie.
Do Archiwum IPN trafiły nowe materiały ws. zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki. To setki stron zeznań oskarżonych i świadków, protokoły eksperymentów, okazań, wizji lokalnych, a także materiały rzeczowe. Duchowny został zamordowany przez SB w nocy z 19 na 20 października 1984 r.
35 lat temu, 5 października 1983 r., Komitet Noblowski przyznał Lechowi Wałęsie Pokojową Nagrodę Nobla w uznaniu jego działań na rzecz wolności i demokracji w Polsce. Wyróżnienie podczas gali w Oslo odebrała 10 grudnia żona przywódcy Solidarności Danuta wraz z synem Bogdanem.
Odbudowujemy pamięć, przywracamy sprawiedliwość i szanse na rozwój gospodarczy Polski - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu wziął udział w konferencji IPN upamiętniającej 35. rocznicę powstania Solidarności Walczącej w Poznaniu.
Jednym z najważniejszych warunków wizyty stawianych przez Kościół było zniesienie stanu wojennego. Władze pośrednio spełniły ten warunek umożliwiając rozpoczęcie rozmów – powiedział PAP prof. Jan Żaryn z UKSW. 16 czerwca 1983 r. rozpoczęła się druga podróż Jana Pawła II do Polski.
Widok lasu rąk unoszących się w geście solidarności podczas pogrzebu Grzegorza Przemyka, który przyciągnął dziesiątki tysięcy ludzi, był przejmującym, jaskrawym symbolem rzeczywistych nastrojów oraz mobilizacji społecznej, już nieco stłumionej po kilkunastu miesiącach stanu wojennego – mówi dr hab. Patryk Pleskot, historyk z oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie. Mija 35 lat od śmierci Grzegorza Przemyka.
Minister w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski i doradczyni prezydenta Zofia Romaszewska w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy złożyli w poniedziałek kwiaty na grobie Grzegorza Przemyka - maturzysty, który zmarł po tym jak został brutalnie pobity przez milicjantów w maju 1983 r.
Śmierć młodego chłopaka Grzegorza Przemyka w 1983 r. to było coś, co dla mojego pokolenia jest tak naprawdę symbolem PRL - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda, który w Warszawie złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą pobitego przez milicjantów maturzystę.
W 35. rocznicę manifestacji odbywających się we Wrocławiu 1 maja 1983 r., Centrum Historii Zajezdnia wraz z Agencją Fotograficzną Solidarności Walczącej organizują wystawę prezentującą fotografie dokumentujące tamte wydarzenia. Ekspozycję „1 maja 1983 r. w obiektywie Agencji Fotograficznej Solidarności Walczącej” będzie można oglądać do końca maja.