Przestrzelony portfel ze śladami krwi, skrawki ubrań, okulary - to pamiątki po ofiarach niemieckich wojennych egzekucji w podwarszawskich Palmirach. Pomimo upływu lat wciąż otrzymujemy kolejne, będące świadectwem wydarzeń, które już od 50 lat upamiętniamy - mówi kierowniczka Muzeum w Palmirach Dominika Jarzyńska-Pokojska.
W odwecie za śmierć dwóch gestapowców zastrzelonych przez polskiego żołnierza Niemcy zamordowali stu niewinnych ludzi – ta największa egzekucja publiczna ludności polskiej na terenach wcielonych do Rzeszy dokonała się 81 lat temu, 20 marca 1942 roku, w podłódzkim Zgierzu.
Pamięć o losie, jaki Niemcy zgotowali Polakom w czasie II wojny światowej, jest naszym obowiązkiem – podkreślił wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński, który w poniedziałek złożył w Łodzi kwiaty pod tablicą upamiętniającą polskie dzieci – ofiary zbrodni niemieckich.
81 lat temu Niemcy stracili w publicznej egzekucji w Cieszynie 24 Polaków za działalność w ruchu oporu. W poniedziałek pamięć zgładzonych uczcili mieszkańcy Cieszyna. Złożyli kwiaty przy pomniku w miejscu kaźni: parku Pod Wałką.
Gdy szturmowcy Szarych Szeregów zaatakowali pod Arsenałem niemiecki konwój wiozący Jana Bytnara, nie wiedzieli nawet, że wraz z nim przewożony jest inny dowódca Grup Szturmowych. Po akcji Henryk Ostrowski Heniek, szef Hufca „Praga” pozostawiony został samemu sobie. Udało mu się uciec i wrócił do konspiracji. Nie wiedział natomiast, że niedługo stanie się „czarnym charakterem” tej historii, z przypięto mu na lata łatką osoby, która wydała gestapo Rudego.
Zadośćuczynienie dla żyjących ofiar II wojny światowej to tylko niewielka część zobowiązania Niemiec wobec Polaków; nie zastąpi to jednak odszkodowania dla Polski za mord obywateli, pracę niewolniczą, porwanie dzieci i utracone szanse – podkreśla wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk, komentując wypowiedź szefa PO.
Nie wolno zapominać nam o polskich dzieciach, które stały się ofiarami niemieckich obozów na terenie Łodzi - podkreślił wicepremier, minister kultury Piotr Gliński w liście odczytanym w Łodzi podczas odsłonięcia tablicy upamiętniającej polskie dzieci - ofiary zbrodni niemieckich.
Można już zgłaszać osoby do 11. Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody” – mówi PAP Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. „Rodowicz jest ważną postacią, ponieważ właśnie do niego wyjątkowo dobrze pasuje określenie +bohater+” – dodaje.