Sejm, oddając hołd odwadze i determinacji robotników Lubelszczyzny, wyraża głębokie uznanie dla osób biorących udział w strajkach w lipcu 1980 r. i zapisały się na kartach historii Polski jako Lubelski Lipiec – głosi podjęta przez Sejm uchwała ws. upamiętnienia 45. rocznicy tamtych wydarzeń.
Święto narodowe 22 lipca było dla władz PRL okazją do manifestacji „polityki sukcesu”. Od lat 40. do końca 80. oddawano tego dnia do użytku mosty, szkoły, szpitale, fabryki oraz inne obiekty infrastruktury społecznej i przemysłowej. Towarzyszyły temu huczne festyny albo defilady wojskowe.
Kilka dni po zarejestrowaniu „Solidarności” Lech Wałęsa zapowiedział zbudowanie w Polsce „drugiej Japonii”. Stał się z tego powodu celem krytyki komunistycznej propagandy. Z najnowszych danych wynika, że pod względem ekonomicznym hasło Wałęsy właśnie udało się zrealizować.
Oferta Budimeksu z kwotą ponad 44,2 mln zł brutto została wybrana jako najkorzystniejsza w przetargu na budowę Muzeum Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki w Okopach. Informację zamieściło w piątek (4 lipca) w dokumentach przetargowych Muzeum Podlaskie.
Pamięć o pogromie Żydów w Kielcach, jest niezwykle istotna i wymaga ciągłego pielęgnowania – powiedziała PAP prof. Bożena Szaynok, historyk Uniwersytetu Wrocławskiego. Zaznaczyła, że wiedza o ciemnych stronach naszych dziejów jest niezbędna dla dojrzałego społeczeństwa.
4 lipca 1946 r. w Kielcach podżegany pogłoskami o mordzie rytualnym tłum, wraz z żołnierzami i milicjantami, dokonał pogromu na żydowskich mieszkańcach miasta. Zbrodnia, nazwana pogromem kieleckim, spowodowała żydowski exodus z Polski. Historycy nie są zgodni co do tła tego wydarzenia.
W latach 70. i 80. za sprawą zakładowych ośrodków wypoczynkowych miliony Polaków wyjeżdżały na rodzinne wczasy. Wyjazdy były dofinansowane przez zakłady pracy, więc nie obciążały budżetów domowych. Równie popularną formą zorganizowanego wypoczynku były kolonie letnie dla dzieci.
Maciej Samsonowicz, syn tragicznie zmarłego 42 lata temu gdańskiego opozycjonisty, ma nadzieję, że dzięki prowadzonemu przez IPN śledztwu wkrótce uda się wyjaśnić okoliczności tej tragedii. W podawaną w 1983 r. przez władze PRL wersję o samobójstwie Jana Samsonowicza w Trójmieście nikt nie wierzył.