Polska kryptoanaliza narodziła się po odzyskaniu przez Polskę niepodległości dzięki grzebieniowi, lekturom o piratach i weselu. Oficer polskiego wojska Jan Kowalewski złamał rosyjski szyfr, co przyczyniło się do wygrania przez Polaków Bitwy Warszawskiej - mówi prof. Grzegorz Nowik z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Gdyby nie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 1920 r. nie byłoby Polski niepodległej; nie byłoby naszej cywilizacji - mówił podczas poniedziałkowych obchodów 96. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 r. w Radzyminie szef MON Antoni Macierewicz.
Grupa ponad dwudziestu posłów PiS zaapelowała do prezydent stolicy o podjęcie działań na rzecz budowy pomnika Wschodnich Sojuszników Polski w Wojnie 1920 roku. Posłowie zbierają podpisy pod listem, który ma być przekazany do ratusza 17 września.
Tysiące osób przypatrywały się w poniedziałek w Warszawie defiladzie z okazji święta Wojska Polskiego. Nad Alejami Ujazdowskimi przeleciało kilkanaście samolotów i śmigłowców, przejechało ponad 150 pojazdów.
Patriotyzm mierzy się umiejętnością szukania porozumienia - podkreślał marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik podczas poniedziałkowych uroczystości w Radzyminie, upamiętniających 96. rocznicę Bitwy Warszawskiej.
Spór o prawdę historyczną, zarówno tę odległą, jak i współczesną jest pewnego rodzaju wciąż aktualnym sporem o Polskę – mówił podczas poniedziałkowych uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze metropolita częstochowski abp Wacław Depo.
Szef MON Antoni Macierewicz złożył w poniedziałek wieniec na grobie gen. Marka Bezruczki – ukraińskiego dowódcy, który podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. walczył ramię w ramię z Polakami i m.in. bronił Zamościa.
W bitwie warszawskiej starły się nie tylko dwie armie, ale również dwie odmienne wizje świata - napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym w Ossowie podczas obchodów 96. rocznicy bitwy 1920 r. Zdaniem szefa MON Antoniego Macierewicza pamięć o bohaterach jest fundamentem naszej przyszłości.
Bitwa Warszawska stoczona w 1920 r. w czasie wojny polsko-bolszewickiej była nie tylko starciem dwóch krajów, ale również starciem demokracji z totalitaryzmem, który zakładał panowanie nad światem - mówi w rozmowie z PAP prof. Grzegorz Nowik z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
„W Londynie raczej nie uważano, że Armia Czerwona będzie w stanie dotrzeć do Renu. Bardziej obawiano się, że zwycięstwo bolszewików nad Polską wywoła chaos, który rozleje się na całą Europę” - mówi PAP dr hab. Michał Leśniewski z Instytutu Historycznego UW.