We Lwowie na Ukrainie odbyły się uroczystości upamiętniające bohaterów powstania styczniowego. Złożono kwiaty na grobach przy Górce Powstania 1863 r. na Cmentarzu Łyczakowskim i odczytano list prezydenta Polski na mszy św. w katedrze łacińskiej.
Od wybuchu powstania styczniowego minęło 150 lat, ale „rok 1863” wciąż budzi dyskusje. O sytuacji politycznej przed wybuchem tego zrywu niepodległościowego, szansach na jego powodzenie i o tym, czy można było go uniknąć – mówi Muzeum Historii Polski prof. Jerzy Zdrada.
Dziedzictwo powstania styczniowego uważamy nie tylko za fragment naszej dumnej historii, ale za zobowiązanie wobec naszego i przyszłych pokoleń do zachowania wolnej i niepodległej Polski - czytamy w oświadczeniu uczestników sobotniej konferencji w Sejmie.
Około 200 osób wzięło w sobotę po południu udział w ognisku zorganizowanym w Gdańsku w 150. rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Przy ogniu śpiewano okolicznościowe pieśni. Była też grochówka i kiełbaski. Spotkanie odbyło się na Górze Gradowej – zlokalizowanym w samym centrum miasta wzniesieniu stanowiącym część gdańskich fortów czyli zespołu dawnych fortyfikacji. Ognisko zorganizowały Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz Stowarzyszenie Kibiców Lechii Gdańsk "Lwy Północy".
Do połowy marca powinna być ukończona adaptacja budynków dawnych młynów, w których będzie działać m.in. Centrum Nowoczesności "Młyn Wiedzy" i Toruński Inkubator Przedsiębiorczości - poinformowała Magdalena Krzyżanowska, rzeczniczka toruńskiego magistratu.
W Polsce znajduje się ok. 540 mogił, w których spoczywa ponad 7,6 tys. powstańców styczniowych. Mapę miejsc pochówku uczestników najdłuższego zrywu niepodległościowego przeciw Rosji prezentuje portal historyczny www.dzieje.pl.
Uroczystość złożenia wieńców na grobach powstańców styczniowych na Cmentarzu Łyczakowskim, z udziałem szefa Kancelarii Prezydenta Jacka Michałowskiego, odbędzie się w niedzielę we Lwowie. Zaplanowano też mszę św. w Archikatedrze Lwowskiej i spotkanie z Polakami ze Lwowa.
W Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie można oglądać wystawę "Powstanie Styczniowe. 150. rocznica zrywu narodowego". Prezentujemy kilka pamiątek z lat 1863-1864 i obrazy batalistyczne znajdujące się na ekspozycjji
W ocenie szans powstania styczniowego należy brać pod uwagę nie tylko to, co wiemy po 150 latach; Polacy wówczas mieli zupełnie inną perspektywę - uważa historyk prof. Jerzy Borejsza, który wygłosił wykład o insurekcji z 1863 r. na Zamku Królewskim w Warszawie. "Powstanie styczniowe było najdłuższe i największe z polskich powstań" - rozpoczął Borejsza, który w czwartek wieczorem z inicjatywy Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia wygłosił wykład "Powstanie styczniowe. Polska-Rosja-Europa".