Nie jesteśmy przeciwko Ukrainie, tylko przeciwko ideologii, która przyniosła śmierć także obywatelom tego kraju, którzy nie chcieli brać udział w zbrodni - mówił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podczas niedzielnej uroczystości w Warszawie, upamiętniającej ofiary UPA i OUN.
Polacy i Ukraińcy wspólnie modlili się w sobotę nad grobem zbiorowym polskich ofiar zbrodni wołyńskiej w dawnej Janowej Dolinie w obwodzie rówieńskim na północnym zachodzie Ukrainy. W tym roku mija 74. rocznica krwawych wydarzeń na Wołyniu.
Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez Ukraińskich Nacjonalistów na Obywatelach II RP, przypadającego 11 lipca, w warszawskim Muzeum Niepodległości odbyła się w sobotę sesja popularnonaukowa pt. "Należna pamięć - nie zemsta".
Apel do samorządowców o włączenie syren i innych sygnałów dźwiękowych w południe 11 lipca - w 74. rocznicę rzezi wołyńskiej - wystosowały środowiska kresowe z Dolnego Śląska. W tym regionie mieszka wiele rodzin przesiedlonych z dawnych kresów RP.
Zdjęcia i biogramy zamordowanych duchownych znalazły się na wystawie "Niedokończone msze wołyńskie”, którą otwarto we wtorek w Sejmie. "Pamięć o tamtych wydarzeniach przechowujemy, jako przestrogę i zobowiązanie wobec przyszłości" - napisał w liście marszałek Sejmu Marek Kuchciński.
Gloryfikacja zbrodniarzy to obraza pamięci pomordowanych – mówili w niedzielę na Jasnej Górze przedstawiciele środowisk kresowych, nawiązując do ludobójstwa, którego na Polakach dokonali nacjonaliści ukraińscy w latach 1939-1947.
Poseł na Sejm RP Barbara Dziuk oraz Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie i Centrum Ucrainicum KUL zapraszają na otwarcie wystawy „Niedokończone msze wołyńskie” pod honorowym patronatem Marka Kuchcińskiego, Marszałka Sejmu RP i Stanisława Karczewskiego, Marszałka Senatu RP.
Oczekujemy od partnerów ukraińskich potępienia zbrodni wołyńskiej i większej dalekowzroczności – mówił w poniedziałek w Lublinie wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki podczas konferencji poświęconej pojednaniu polsko-ukraińskiemu.
Wojciech Smarzowski został tegorocznym laureatem nagrody im. Krzysztofa Krauze. Gildia Reżyserów Polskich doceniła go za film „Wołyń”, który – zdaniem kapituły – „jest przykładem dzieła godzącego bardzo osobistą artystyczną, filmową wizję, ze zdyscyplinowanym filmowym rzemiosłem”.