Publikacją książki "Władza - symbole i rytuały", będącej zbiorem tekstów prof. Aleksandra Gieysztora, historyka, mediewisty i varsavianisty, uczczono przypadającą w tym roku setną rocznicę urodzin pierwszego dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie.
„Pierwszy impuls do powstania tej książki wyszedł od prof. Zdzisława Najdera, który w Aleksandrze Gieysztorze zobaczył owoc doskonały II Rzeczypospolitej” – stwierdzają we wstępie redaktorzy zbioru studiów i wspomnień poświęconych jednemu z najwybitniejszych polskich historyków.
Zbiór esejów „Petersburg i Polska”, który właśnie się ukazał, opowiada o tym, jaką rolę przez wieki odgrywali Polacy w życiu społecznym, kulturalnym, naukowym, gospodarczym i politycznym miasta nad Newą. Jak poinformował PAP wydawca, Międzynarodowe Centrum Kultury (MCK) w Krakowie, to pierwsze tego typu kompleksowe opracowanie, dotyczące polskiej diaspory w Rosji.
Celem publikacji nie jest jednoznaczna odpowiedź na pytanie, które pojawia się w tytule książki a dostarczenie materiału do refleksji nad tematem, jak również próba spojrzenia na Powstanie Warszawskie z nieco innej perspektywy – stwierdza Agnieszka Cubała autorka książki „Skazani na zagładę? 15 sierpnia 1944. Sen o wolności a dramatyczne realia”.
Wszyscy słyszeli o Wojtku – słynnym niedźwiedziu brunatnym oswojonym przez żołnierzy 2. Korpusu. Polacy odkupili go jako małego niedźwiadka od syryjskiego chłopca (cena transakcji to podobno jedna konserwa, nóż i tabliczka czekolady). Niedźwiedź stał się maskotką Armii Andersa, przeszedł z nią szlak bojowy, po czym dokonał żywota (w smutku!) w ogrodzie zoologicznym w Edynburgu.
Ponad 60 legend warszawskich z okresu od połowy XIX w. do współczesności, związanych z różnymi rejonami stolicy, m.in. Starym Miastem i Traktem Królewskim, znalazło się w publikacji "Legendy warszawskie. Antologia" wydanej przez Muzeum Warszawy.
W ostatnich latach komentatorzy polityczni i sowietolodzy coraz częściej podkreślają ciągłość polityki ZSRS i współczesnej Rosji. Grzegorz Kuczyński, autor książki „Jak zabijają Rosjanie. Ofiary rosyjskich służb od Trockiego do Litwinienki”, zauważa tę kontynuację również w jednym z najbardziej tajemniczych obszarów funkcjonowania wschodniego imperium.
Leon Łoś, żołnierz Armii Krajowej o pseudonimie „Leon Agrest”, miał 19 lat, gdy w 1944 roku sowiecki wywiad wojskowy SMIERSZ aresztował go na Białostocczyźnie, podobnie jak innym jemu podobnym, nie stawiając żadnych konkretnych zarzutów. Śledczy wychodzili z założenia, że skoro przez niemal pięć lat młodzi ludzie konsekwentnie walczyli z Niemcami, teraz, pod „kolejną okupacją” również nie będą pokorni. W takim kontekście – jak sam pisze - specyficznej „przyjaźni polsko-radzieckiej” Leon Łoś na dwanaście lat trafił do Archipelagu GUŁAG.
"Rodowód" - taki tytuł nosi pierwsza książka Ester Kreitman, starszej siostry Icchaka Bashevisa Singera, która została przełożona na język polski. To zbiór opowiadań o tradycyjnym życiu polskich Żydów i o tym, jak szukali swojego miejsca w powojennym Londynie.
Nie pamiętamy o Ukraińcach, którzy podczas rzezi wołyńskiej ratowali polskich sąsiadów, mimo że groziła im za to kara śmierć - pisze Witold Szabłowski, autor reportażu "Sprawiedliwi zdrajcy". Szabłowski szacuje, że takich ukraińskich "Sprawiedliwych" mogły być tysiące.