
Po kwarantannie, ogłoszonej z powodu pandemii koronawirusa pod koniec marca, polskie słowo powróciło na scenę Pohulanki. W niedzielę Polskie Studio Teatralne na Litwie zaprezentowało w wileńskim historycznym teatrze dwa spektakle.
W ramach realizowanego od kilku lat projektu „Polskie Poniedziałki na Puhulace” pokazano spektakl „Dziewczynki” według Ireneusza Iredyńskiego oraz „(Nie)znana”, monodramat na podstawie zapisków Marilyn Monroe w wykonaniu Justyny Stankiewicz, wilnianki studiującej w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku.
„Każde przedstawienie, każde spotkanie z widzem jest dla nas radością, a co dopiera po tak długiej przerwie” – powiedziała PAP kierownik artystyczny Polskiego Studia Teatralnego na Litwie Lilia Kiejzik.
W czasie kwarantanny zespół teatralny nie zaprzestał działalności, ale jak podkreśla Kiejzik, „brakowało nam bezpośredniego kontaktu z widzem”.
Po zamknięciu teatrów i wprowadzeniu zakazu zgromadzeń z powodów epidemicznych Polskie Studio Teatralne na Litwie przeniosło się do internetu. Zaprezentowało tu kilka spektakli dla dzieci. Co tydzień nagrywane były spotkania z cyklu „Środy literackie”.
Spektakle, które zostały zaprezentowane w niedzielę, miały być pokazane w ramach projektu „Polskie Poniedziałki na Puhulace” pod koniec marca. To się nie udało z powodu ogłoszenia kwarantanny.
Projekt, przy wsparciu Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, jest realizowany od kilku lat. „W ten sposób polskie słowo systematycznie obecne jest na Pohulance” - wskazuje Kiejzik.
Zgodnie z założeniem projektu, raz w miesiącu Polskie Studio Teatralne na Litwie prezentuje w teatrze na Pohulance swój repertuar. W planach jest też zapraszanie do Wilna zespołów teatralnych z Polski. „Pohulanka to miejsce, gdzie chce, przynajmniej raz w życiu, zagrać każdy polski aktor” - twierdzi Kiejzik.
Teatr na Pohulance jest jednym z symboli obecności Polaków i Polski w Wilnie. Został zbudowany i otwarty w 1913 roku ze składek Polaków mieszkających w Wilnie. Z Pohulanką kojarzonych jest wielu polskich aktorów: Irena Eichlerówna, Nina Andrycz, Henryk Borowski, Hanka Ordonówna, Aleksander Zelwerowicz, Zygmunt Bończa-Tomaszewski, Zdzisław Mrożewski, Danuta Szaflarska, Jerzy Duszyński, Igor Przegrodzki, Hanka Bielicka.
Po II wojnie światowej – wbrew woli darczyńców Pohulanki, którzy w 1926 roku przekazując budynek na potrzeby miasta zapisali w akcie notarialnym, iż ma w nim rozbrzmiewać słowo polskie – teatr przekazano Litewskiemu Teatrowi Opery i Baletu, przeniesionemu do Wilna z Kowna. Później mieścił się tu Teatr Młodzieżowy.
Obecnie na Pohulance znajduje się siedziba Litewskiego Rosyjskiego Teatru Dramatycznego, ale słowo polskie nie jest rzadkością w tych murach. Władze teatru są przychylne inicjatywom kulturalnym społeczności polskiej na Litwie. Na Pohulance swe jubileusze niejednokrotnie obchodziły Polskie Studio Teatralne w Wilnie i Polski Teatr w Wilnie, polskie zespoły teatralne wystawiają tu swe premiery, tu odbywają się też festiwale teatrów polonijnych.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ ap/