Dr Mateusz Szpytma (P) na przesłuchaniu kandydatów na stanowisko Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, 14 bm. w Warszawie. Kandydaci odpowiadają na pytania członków Kolegium IPN. Fot. PAP/Marcin Obara
Kolegium IPN przesłuchało we wtorek dziesięciu kandydatów starających się o rekomendację na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Informacja o rekomendowanym przez Kolegium IPN kandydacie zostanie ogłoszona wieczorem po przekazaniu uchwały Marszałkowi Sejmu RP.
Wtorkowe przesłuchanie było II etapem konkursu. Zostało do niego zakwalifikowanych dziesięcioro kandydatów: dr hab. Przemysław Benken, dr Leszek Buller, dr Tomasz Ceglarz, dr Aldona Dydek, dr Arkadiusz Kazański, dr Marek Kołłątaj, dr Maciej Kossowski, dr Joanna Napierała, dr Emilian Prałat oraz dr Mateusz Szpytma.
Kandydaci mieli po 10 minut na przedstawienie swojego dorobku oraz planowanej koncepcji prowadzenia IPN, a następnie członkowie Kolegium przez 20 minut zadawali im pytania. Na tym zakończyła się jawna część posiedzenia.
Kandydaci zwracali uwagę m.in. na niewystarczającą ich zdaniem promocję polskiej historii poza granicami Polski i konieczność dotarcia do młodych odbiorców w kraju. Pojawiał się wątek niskich płac w IPN, który ma być powodem wysokiego poziomu rotacji w instytucji i tego, że IPN przestał być w oczach badaczy atrakcyjnym miejscem pracy.
W następnym kroku Kolegium IPN podejmuje uchwałę w sprawie wyłonienia kandydata na stanowisko prezesa IPN w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów. Jeżeli w pierwszym głosowaniu żaden z kandydatów nie uzyska bezwzględnej większości głosów, wówczas przeprowadza się kolejne głosowanie zwykłą większością głosów, z udziałem kandydatów, którzy uzyskali dwie kolejne największe liczby głosów. Jeżeli w głosowaniach żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości głosów, Kolegium IPN, w drodze uchwały, uznaje konkurs za nierozstrzygnięty, a jego przewodniczący ogłasza go ponownie.
W przypadku rozstrzygającego głosowania kandydatura zostanie przekazana Marszałkowi Sejmu RP. Ostateczną decyzję o powołaniu prezesa IPN podejmie Sejm za zgodą Senatu.
To drugi z rzędu konkurs na prezesa IPN. Ogłoszenie konkursu na prezesa IPN było konieczne, ponieważ dotychczasowy prezes tej instytucji dr Karol Nawrocki, pełniący tę funkcję od 2021 r., został wybrany na prezydenta RP. W pierwszym konkursie, który odbył się w październiku 2025 r., przez Kolegium IPN rekomendowany został obecny wiceprezes tej instytucji dr hab. Karol Polejowski. Jednak nie uzyskał on wymaganej większości głosów w Sejmie. W rezultacie cała procedura musiała rozpocząć się od nowa.
Prezes IPN, którego kadencja trwa pięć lat, w sprawowaniu swego urzędu jest niezależny od organów władzy państwowej. Ta sama osoba nie może być prezesem więcej niż przez dwie kolejne kadencje. W ustawie znalazł się również zapis, że prezes IPN nie może być bez zgody Sejmu pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności. Są w tym względzie jednak wyjątki, np. ujęcie go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania.
Funkcję prezesa Instytutu w przeszłości sprawowali Leon Kieres, Janusz Kurtyka, Łukasz Kamiński, Jarosław Szarek i Karol Nawrocki.
Kompetencje prezesa IPN - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu określa ustawa o Instytucie; kandydat na to stanowisko m.in. powinien wyróżniać się wysokimi walorami moralnymi oraz wiedzą przydatną w pracach IPN, w tym znać problematykę ustawy o Instytucie, ale także m.in. przepisów lustracyjnych, dotyczących prokuratury, archiwów, a także grobów i cmentarzy wojennych. Nie musi być historykiem, ale musi posiadać stopień naukowy co najmniej doktora; nie może to być też osoba, która pracowała lub współpracowała z komunistycznymi organami bezpieczeństwa państwa.
Prezes IPN nie może należeć do partii politycznej i związku zawodowego (a jeżeli należy, to taki kandydat musi wyrazić gotowość do rezygnacji z przynależności do nich) ani wykonywać innych zajęć zawodowych z wyjątkiem zajmowania stanowiska profesora szkoły wyższej. Stanowiska prezesa nie można również łączyć z mandatem posła albo senatora. Kandydatem na prezesa IPN - zgodnie z ustawą - nie może być też nikt, kto zasiada w Kolegium IPN.
Instytut Pamięci Narodowej to największa w Polsce instytucja naukowo-archiwalna, która zajmuje się historią Polski w latach 1917-1990.
Misją Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - jak to określono w preambule ustawy o Instytucie - jest zachowanie pamięci o ogromie ofiar, strat i szkód poniesionych przez naród polski w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, także pamięci o patriotycznych tradycjach zmagań z nazizmem i komunizmem oraz o czynach obywateli na rzecz niepodległości Polski. IPN ma także obowiązek ścigania zbrodni przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodni wojennych, a także działania na rzecz zadośćuczynienia przez polskie państwo wszystkim tym, którzy zostali pokrzywdzeni przez państwo łamiące prawa człowieka.
W ramach IPN, którego obecny roczny budżet wynosi ok. 610 mln zł i zatrudnia ok. 2500 osób, działają Biuro Badań Historycznych, Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Archiwum IPN, Biuro Lustracyjne, Biuro Poszukiwań i Identyfikacji, Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa oraz Biuro Edukacji Narodowej. (PAP)
irk/ akr/ dki/
