Pola znane dziś jako Pola Grunwaldu rzeczywiście są tym miejscem, w którym w 1410 roku doszło do wielkiej bitwy między Polską, Litwą i jej sprzymierzeńcami, a Zakonem Krzyżackim i jego sojusznikami. Dowodem na to są badania archeologiczne - powiedział PAP kierownik działu naukowo-promocyjnego Muzeum Bitwy pod Grunwaldem Jarosław Malecki.
W pracowni paleontologicznej warszawskiego Centrum Nauki Kopernik nie ma cichych dni. Pod okiem naukowców, dzień po dniu i milimetr po milimetrze wolontariusze oczyszczają szkielet mastodonzaura – potężnego płaza, który stąpał po Ziemi 240 milionów lat temu. W sumie w akcję włączyło się już ponad 2 tysiące ochotników.
Bitwa pod Grunwaldem była jedną z największych i najważniejszych w średniowiecznej Europie. Wokół niej narosło wiele mitów i mylnych przekonań, choćby to, że wojska krzyżackie wykopały wilcze doły, w które mieli wpadać Polacy i Litwini.
Trzy pochówki z epoki neolitu, datowane wstępnie na VII–V tysiąclecie p.n.e., odkryli w obwodzie kustanajskim na północy Kazachstanu naukowcy z Uniwersytetu Regionalnego im. Achmeta Baitursynuły w Kustanaju – poinformowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego Kazachstanu.
Ministra kultury i dziedzictwa narodowego ogłosiła zamiar przeprowadzenia konkursu na stanowisko dyrektora Muzeum - Dom Rodziny Pileckich w Ostrowi Mazowieckiej. Postępowanie konkursowe rozpocznie się 1 września, a zakończy 10 listopada.
Kolekcję listów i dokumentów związanych z Janem Nowakiem, lekarzem, który jako więzień niemieckich obozów pracował w tamtejszych szpitalach, przekazał do archiwum Muzeum Auschwitz Marek Trybulski, właściciel Krakowskiego Salonu Numizmatycznego - podała oświęcimska instytucja.
W Paryżu odbyła się we wtorek defilada z okazji święta narodowego Francji 14 lipca z udziałem ok. 500 żołnierzy z krajów koalicji chętnych, w tym Polski. Obserwowali ją szefowie państw i rządów krajów koalicji. W defiladzie uczestniczyło 6,7 tys. żołnierzy, 98 samolotów, 31 śmigłowców i 315 pojazdów.
Z meczów Anglia - Argentyna w piłkarskich mistrzostwach świata kibice najlepiej pamiętają ćwierćfinał z 1986 roku z Meksyku i słynną „rękę Boga” Diego Maradony. Ale niemal każdy pojedynek tych ekip na mundialu dostarczał niecodziennego dramatyzmu, przy znaczącej roli sędziów.