B. premier Węgier Imre Nagy oraz jego współpracownicy z okresu rewolucji węgierskiej 1956 r., straceni 58 lat temu po zdławieniu powstania, zostali upamiętnieni w czwartek podczas uroczystości w Budapeszcie z udziałem władz państwowych.
W ramach obchodów 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 r. poznański jazzman Maciej Fortuna przygotowuje utwór na 8 trąbek, taśmę oraz urządzenia mobilne. Premierowej kompozycji będzie można wysłuchać na antenie Radia Merkury - rano 28 czerwca, po czym zespół pod przewodnictwem kompozytora wyruszy zabytkowym tramwajem przez Poznań i wykona utwór w różnych częściach miasta.
57 osób zginęło lub zmarło z ran w wyniku krwawej pacyfikacji, do której doszło na ulicach Poznania w czerwcu 1956 r. Wśród ofiar było 49 cywilów, 4 żołnierzy, 3 funkcjonariuszy UB i 1 milicjant - czytamy w specjalnym dodatku Biuletynu IPN Pamięć.pl, który poświęcony jest pierwszemu wielkiemu buntowi robotniczemu w dziejach PRL.
23 października 1956 r. w Budapeszcie na wiecu na znak solidarności z Polską doszło do manifestacji, które dały początek rewolucji na Węgrzech. Została ona krwawo stłumiona przez wojska sowieckie, które wkroczyły do Budapesztu 4 listopada.
Przeciwnicy i zwolennicy prawicowego rządu premiera Viktora Orbana zorganizowali we wtorek w Budapeszcie manifestacje w 56. rocznicę wybuchu antysowieckiej rewolucji. W prorządowym marszu uczestniczyło 150 tys. ludzi, w tym liczna grupa Polaków. Rocznicowe obchody przekształciły się w manifestacje poparcia dla rządu, a z drugiej strony krytyki prawicowych reform już przed wyborami, które odbędą się w kwietniu 2014 roku.
Tablicę upamiętniającą solidarność toruńskich studentów i naukowców z rewolucją węgierską 1956 r. odsłonili w czwartek wcepremier Węgier i rektor UMK. Z tej okazji pokazano zabytek węgierskiego piśmiennictwa znajdujący się w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej.
28 i 29 czerwca 1956 r. w Poznaniu doszło do robotniczych protestów, które przerodziły się w walki uliczne. Władze komunistyczne do ich stłumienia użyły wojska. W konsekwencji śmierć poniosło co najmniej 79 osób, rannych było ponad 600. Wydarzenia te znamy pod nazwą Poznańskiego Czerwca.