Powstanie Warszawskie nie było aktem rozpaczy, czy brawurowym dziełem straceńców; było czytelnym świadectwem, że niepodległa Polska żyje - podkreślił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i AK podczas uroczystości z okazji 74. rocznicy wybuchu Powstania.
74 lata temu, 1 sierpnia 1944 r., na mocy decyzji Dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora” w Warszawie wybuchło powstanie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.
Powstańcy, przedstawiciele kancelarii prezydenta i premiera, Sejmu i Senatu, reprezentanci organizacji kombatanckich i politycy złożyli kwiaty pod pomnikiem gen. Stefana „Grota” Roweckiego w Warszawie. Była to część oficjalnych obchodów 74. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
Z tego miejsca krew powstańców woła o wierność Bogu i troskę o ojczyznę; potrzeba nam zgody, potrzeba nam jedności - powiedział we wtorek biskup polowy WP Józef Guzdek podczas mszy odprawionej w 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
74 lata temu, 31 lipca 1944 r., Dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski „Bór” wydał dowódcy Okręgu AK Warszawa Miasto płk. Antoniemu Chruścielowi „Monterowi” rozkaz o rozpoczęciu 1 sierpnia 1944 r. powstania. „Po pięciu blisko latach nieprzerwanej i twardej walki prowadzonej w podziemiach konspiracji stajecie dziś otwarcie z bronią w ręku” – głosiło wezwanie.
Walczyliście za wartości, nie z zemsty; przesłaniem Powstania Warszawskiego była wolność - mówił prezydent Andrzej Duda, który w niedzielę spotkał się z powstańcami 1944 r. przy Muzeum Powstania Warszawskiego. Bardzo chcieliśmy walczyć, wierzyliśmy w zwycięstwo - wspominali weterani.
Działania Niemców podczas Powstania Warszawskiego, w tym naloty bombowe, to było niszczenie miasta pełnego ludzi - wspominał w rozmowie z PAP Andrzej Gładkowski, który latem 1944 r. był łącznikiem szefa Służby Sanitarnej na Starym Mieście w Warszawie.
W wieku 93 lat zmarł honorowy prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej ppłk Stanisław Oleksiak. W czasie wojny partyzant 77. pułku piechoty AK, później wieloletni więzień polityczny w PRL; kawaler orderu wojennego Virtuti Militari. O jego śmierci poinformowała PAP w czwartek rodzina.
Roman Bratny pisząc w latach pięćdziesiątych swoją powieść „Kolumbowie. Rocznik 20.” tytułowego (choć w książce wcale nie głównego) bohatera – Staszka Skiernika „Kolumba” „ulepił” z dwóch prawdziwych postaci: Stanisława Likiernika i Krzysztofa Sobieszczańkiego. Ten ostatni rzeczywiście nosił pseudonim „Kolumb”, choć może lepiej mówić o przydomku, ponieważ imię żeglarza-odkrywcy przylgnęło do Krzysztofa Sobieszczańskiego już kilka lat przed wojną.
Żadna oferta nie wpłynęła w przetargu na budowę pomnika Armii Krajowej w Krakowie - poinformowała PAP Magdalena Wasiak z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. W czwartek upłynął termin nadsyłania zgłoszeń.