Patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl zaczyna w czwartek 4-dniową wizytę w Polsce. To pierwsza w dziejach wizyta zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej w naszym kraju i też pierwsza wizyta Cyryla jako patriarchy w kraju katolickim. Stąd jej waga i znaczenie.
Tradycja wschodniego chrześcijaństwa na ziemiach polskich sięga IX wieku, czasów misji świętych braci Cyryla i Metodego - misja nie odegrała znaczącej roli w procesie chrystianizacji ziem polskich. Cyryl i Metody dokonali jednak przełomu w mentalności wiernych, wprowadzając do liturgii język narodowy. Jeszcze do połowy XI w. na terenach Polski istniał obrządek słowiański (obok łacińskiego) i w Krakowie ciągle była celebrowana liturgia zachodnia w języku słowiańskim. Praktyka ta ostatecznie zaniknęła w XV wieku.
Metodą datowania węglowego naukowcy z Oksfordu potwierdzili, że kość śródręcza według tradycji należąca do św. Jana Chrzciciela pochodzi z początku I w., a zatem z czasów, w których prorok żył. Technika datowania węglowego sama w sobie nie może potwierdzić, że jest to relikwia świętego, ale uprawdopodabnia twierdzenia archeologów, którzy ją znaleźli wraz z fragmentami czaszki, kości szczękowej, ramiennej i zębem w ruinach bułgarskiego monastyru.
Apostazja nie jest realnym problemem polskiego Kościoła. Nie spodziewam się, by nawet jej propagowanie przyczyniło się do wzrostu liczby osób, które wyrzekają się wiary - podkreślił w wywiadzie dla PAP jezuita o. Marek Blaza. O. Blaza jest trirytualistą, czyli może sprawować sakramenty i nabożeństwa w obrządkach: bizantyjsko-ukraińskim, bizantyjsko-rumuńskim i łacińskim. Jest też wykładowcą teologii ekumenicznej i dogmatycznej w Papieskim Wydziale Teologicznym Collegium Bobolanum w Warszawie oraz Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie.
Katolicki akt apostazji przypomina średniowieczne praktyki wykluczenia ze społeczności ludzkiej. W oczach Kościoła człowiek, który go dokonał, umarł - opisuje historyk religii prof. Zbigniew Mikołejko. Dodaje, że jednocześnie rzeka wiernych odpływa z Kościoła dyskretnie. "Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, ale przez wiele wieków w historii wspólnota ludzka nie była wspólnotą narodu, czy państwa, ale wspólnotą wiary. Jeśli ktoś się tej wiary wyrzekał, stawiał się poza społeczeństwem" - wyjaśnia prof. Mikołejko.
Oznakowany szlak z miejscami do wypoczynku dla pielgrzymów i turystów, prowadzący z pocysterskiego opactwa w Koprzywnicy do sanktuarium maryjnego w Sulisławicach (Świętokrzyskie), zostanie udostępniony jesienią. Malowniczą pod względem krajobrazowym i przyrodniczym trasę o długości pięciu kilometrów, od stuleci przemierzają pątnicy. Przebiegający częściowo przez las szlak, jest od kilku lat także oznakowaną trasą rowerową, z której korzystają turyści.
W Wielką Sobotę w Kościele katolickim przez cały dzień trwa święcenie pokarmów i adoracja Chrystusa złożonego do grobu. Zgodnie z polskim obyczajem przy symbolicznym grobie czuwa warta - ministranci, harcerze, niekiedy strażacy w galowych mundurach.
Prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich, m.in. grekokatolicy i staroobrzędowcy, rozpoczęli w niedzielę obchody świąt wielkanocnych. W tym roku Wielkanoc wypada u nich tydzień po świętach katolików. Taka sytuacja wynika z innego sposobu wyliczania daty święta. Co prawda przed rokiem i dwa lata temu w obu obrządkach Wielkanoc przypadała w tym samym terminie, ale przeważnie prawosławni świętują później, maksymalnie nawet pięć tygodni po katolikach.
Nocnym czuwaniem rozpoczęli w sobotę wieczorem obchody świąt wielkanocnych wyznawcy Wschodniego Kościoła Staroobrzędowego na Suwalszczyźnie. Wielkanoc to u nich najważniejsze święta, potrwa do najbliższej soboty. Czuwanie w molennach (domach modlitwy) zaczyna się po zachodzie słońca i trwa do ok. 4 rano. Staroobrzędowcy modlą się w tym czasie i czytają ewangelię. Potem odpoczywają i w niedzielę około południa siadają do stołu świątecznego.