Agnieszka Żulewska za rolę w "Chemii", gdzie zagrała chorą na raka, odebrała w środę w Warszawie filmową Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego 2014/2015. Statuetka ta przyznawana jest młodym polskim aktorom, którzy zdaniem jury "wyróżniają się wybitną indywidualnością".
W czwartek, 14 stycznia, o godz. 18 w Muzeum Powstania Warszawskiego (Audytorium Jana Nowaka-Jeziorańskiego) odbędzie się ostatnie spotkanie z cyklu „Ekran z dziadkiem”, w ramach którego MPW przypomina najciekawsze polskie produkcje filmowe dla dzieci i młodzieży z lat 60. i 70.
Polska Akademia Filmowa, chcąc uczcić przypadającą 13 marca 20. rocznicę śmierci Krzysztofa Kieślowskiego, ustanowiła go patronem bieżącego roku. Filmem otwarcia rozpoczynającego się w sobotę przeglądu filmów kandydujących do Polskich Orłów był "Amator" w zrekonstruowanej wersji.
Reżyser Jerzy Hoffman i krytyk filmowa Bożena Janicka zostali m.in. laureatami Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Hoffman otrzymał Nagrodę Specjalną, wśród wyróżnionych znalazły się też m.in. kierownik produkcji Barbara Pec-Ślesicka i reżyser Zofia Ołdak.
Tegoroczny laureat Nagrody im. Cybulskiego przyznawanej - za kreacje w filmach - młodym polskim aktorom, którzy "wyróżniają się wybitną indywidualnością", wyłoniony zostanie 13 stycznia podczas gali w kinie Elektronik w Warszawie - poinformowali organizatorzy konkursu.
Film "Intruz" w reż. Magnusa von Horna został uznany za najlepszy debiut polski 20. Forum Kina Europejskiego Orlen Cinergia, które zakończyło się w piątek w Łodzi. W kategorii debiutu europejskiego nagrodzono "Zaprzysięgłą dziewicę" Laury Bispuri.
Czasem warto wejść na tę słoneczną stronę ulicy i zobaczyć życie z tamtej perspektywy - mówił w Warszawie na spotkaniu z dziennikarzami Janusz Majewski, którego nowy film "Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy" trafi do kin 15 stycznia.
Anna Próchniak za rolę w "Mieście 44" i Tomasz Schuchardt za występ w filmie "Mur" są wśród tegorocznych nominowanych do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego - dla młodych polskich aktorów, którzy "wyróżniają się wybitną indywidualnością" - ogłoszono we wtorek.
Marcin Koszałka bardzo wiele w życiu osiągnął. Jest znakomitym operatorem, zrobił kilkanaście mocnych filmów dokumentalnych, a jego debiut fabularny „Czerwony pająk", który właśnie wchodzi na ekrany, już przyniósł mu pierwsze nagrody. A jednak on sam wciąż jest zestresowany i niepewny siebie.