Zbigniew Brzeziński był amerykańskim patriotą, ale także kimś, kto nie tylko był ważny dla amerykańskiej polityki zagranicznej, ale też dla świata - powiedział PAP podczas forum Globsec w Bratysławie republikański senator z USA Ron Johnson.
Zbigniew Brzeziński był zdeklarowanym i konsekwentnym antykomunistą, ale nie wrogiem Rosji - uważa politolog Siergiej Stankiewicz, na początku lat 90. doradca ówczesnego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna ds. politycznych.
Najpotężniejszy amerykański Polak ostatnich kilkudziesięciu lat, w sposób wiarygodny mówił amerykańskim elitom o Polsce - tak zmarłego prof. Zbigniewa Brzezińskiego wspomina w rozmowie z PAP wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki (PiS).
W wieku 89 lat zmarł Zbigniew Brzeziński, jeden z najbardziej wpływowych politologów i strategów polityki zagranicznych USA, b. szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ekipie prezydenta Jimmy'ego Cartera. Mówił o sobie, że jest Amerykaninem, który sercem pozostał przy Polsce.
Na podpisaną w 1867 roku umowę o sprzedaży przez Rosję Alaski Stanom Zjednoczonym należy patrzeć jak na wspólną historię Rosji i Ameryki oraz wydarzenie, które sprawiło, że region stał się miejscem symbiozy kultur - mówi PAP rosyjski historyk Aleksandr Pietrow. 150 lat temu Rosja i USA zawarły porozumienie, na mocy którego Alaska stała się częścią USA.
Nawet gdyby Japończykom udało się zniszczenie lotniskowców amerykańskich, to i tak przegraliby wojnę – mówi PAP dr hab. Michał Leśniewski z Instytutu Historycznego UW. 75 lat temu, 7 grudnia 1941 r., Japończycy zaatakowali amerykańską bazę morską Pearl Harbor na Hawajach.
Wiele wskazuje na to, że przyszły prezydent USA Donald Trump będzie pierwszym lokatorem Białego Domu od ponad 100 lat, który nie będzie miał żadnego domowego zwierzątka - pisze w niedzielę brytyjski "Daily Mail" w wydaniu internetowym ("MailOnline").
Największą atrakcją Waszyngtonu stało się ostatnio otwarte pod koniec września Muzeum Historii i Kultury Afroamerykańskiej na Mallu, gigantycznym skwerze rozciągającym się od Kapitolu do obelisku na cześć pierwszego prezydenta USA Jerzego Waszyngtona.