5 października 1939 r., kiedy trwały jeszcze ostatnie walki kampanii 1939 r. pod Kockiem, Adolf Hitler po raz pierwszy i jak się później okazało - ostatni, przybył do Warszawy. Tam, w przystrojonych na tę okazję flagami ze swastykami Alejach Ujazdowskich, odebrał uroczystą defiladę Wehrmachtu, który wkroczył do polskiej stolicy przed kilkoma dniami. Niemiecki dyktator nie spodziewał się, że tego dnia polski ruch oporu planował pozbawić go życia.
Roman Z., autor książki „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”, będzie sądzony za propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści rasowej. W środę wrocławski sąd zdecydował, że nie umorzy postępowania i proces rozpocznie się w październiku.
Mazury w czasie II wojny światowej były miejscem, gdzie trafiały tysiące jeńców z okupowanej Polski czy Francji, a tutejsze lasy kryły wojenne kwatery czołowych postaci III Rzeszy z Hitlerem na czele - powiedział PAP historyk dr Waldemar Brenda.
Szef niemieckiego Bundestagu Norbert Lammert zaapelował w sobotę do opinii publicznej w UE o zwrócenie większej uwagi na Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych, obchodzony 23 sierpnia w rocznicę niemiecko-sowieckiego paktu Ribbentrop-Mołotow.
Dr Marek P. Deszczyński: "Kierując pod adresem Polski ofertę generalnego uregulowania stosunków dwustronnych wódz narodowo-socjalistycznych Niemiec Adolf Hitler liczył, że Rzeczpospolita stanie się jego strategicznym sojusznikiem w przygotowywanej wojnie ze Związkiem Sowieckim. Najpierw miała osłonić III Rzeszę od wschodu podczas ewentualnej krótkiej kampanii przeciwko Francji. Potem, obok innych państw Europy Środkowej, najwyraźniej przewidywał dla niej w wyprawie na ZSRS rolę słabszego – na podobnych prawach jak Węgry – partnera."
30 czerwca 1934 r. na polecenie Adolfa Hitlera bojówki SS, pod zarzutem planowanego zamachu stanu, aresztowały działaczy SA z Ernstem Roehmem na czele. W wyniku akcji zginęło kilkuset „spiskowców”, a Hitler utorował sobie drogę do objęcia dyktatorskiej władzy.
Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite porównała rosyjskiego prezydenta Władimira Putina do Adolfa Hitlera i Józefa Stalina, zarzucając mu dążenie do ekspansji terytorialnej i chęć utrzymania republik bałtyckich w zależności energetycznej od Rosji.
Nie bądźmy tacy pewni, że nie popełnilibyśmy błędu Niemców z lat 30. XX wieku, którzy uwierzyli Hitlerowi. Jesteśmy bezkrytyczni wobec mediów i celebrytów, jakiś demagog może to wykorzystać - mówi w rozmowie z PAP Timur Vermes, autor książki "On wrócił".
Rosyjskie MSZ skrytykowało w czwartek brytyjskiego następcę tronu księcia Karola, który miał porównać działania prezydenta Rosji Władimira Putina wobec Ukrainy, w tym aneksję Krymu, do niektórych poczynań Adolfa Hitlera.
Postacie Hitlera i Stalina znalazły się w centrum kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego we Włoszech. Ich nazwiska przywoływane są stale przez przywódcę populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd Beppe Grillo i byłego premiera Silvio Berlusconiego.