Polscy dyplomaci z Grupy Ładosia podczas II wojny światowej ratowali tysiące Żydów przed transportami do obozów zagłady – podkreśla Ministerstwo Spraw Zagranicznych w niedzielnym wpisie na Twitterze.
W Bibliotece Publicznej w Kłajpedzie została otwarta w czwartek wystawa „Ambasador RP w Japonii Tadeusz Romer i żydowscy uchodźcy wojenni na Dalekim Wschodzie”. To już czwarta prezentacja wystawy na Litwie, ukazującej bohaterskie działania polskiego dyplomaty.
Ta praca jest ściśle naukowa, ale jest również rodzajem pomnika wystawionego tym, którzy w okrutnych okolicznościach ratowali Żydów. To wyzwanie dla nasz wszystkich, aby poznawać te historie i upamiętnić bohaterów – zaznaczył dr Mateusz Szpytma, wiceprezes IPN, podczas dyskusji wokół publikacji dotyczącej represji za pomoc Żydom na okupowanych ziemiach polskich w czasie II wojny światowej.
Grupa Berneńska to przykład tego, jak Polacy i Żydzi razem ratowali żydowskie istnienia – pisze internetowy amerykański magazyn żydowski „Tablet”. Ważne jest, aby pamiętać, że żydowscy i nieżydowscy Polacy byli ofiarami hitlerowskich najeźdźców w swoim kraju – dodaje.
IPN przedstawił nowe ustalenia dotyczące represji wobec Polaków za pomoc Żydom w latach okupacji niemieckiej; opublikowany indeks zawiera 333 opisy prześladowań wobec 654 osób. To pierwszy tom z serii, skala terroru była znacznie większa – zastrzegli badacze Instytutu.
Władze Londynu zapowiedziały w środę przekazanie 300 tys. funtów Fundacji Auschwitz-Birkenau, która jak podkreślono odgrywa kluczową rolę w edukowaniu londyńczyków na temat Holokaustu. Burmistrz Londynu Sadiq Khan potwierdził udział w obchodach 75-lecia wyzwolenia obozu.
Przypominaniem zbrodni bez precedensu w historii świata - którą Jan Karski nazwał drugim grzechem pierworodnym - powinni zajmować się ludzie sprawiedliwi, a nie całkowicie uzależnieni od władców oligarchowie - podkreślono w przesłanym PAP oświadczeniu Towarzystwo Jana Karskiego.
„Nie róbcie dzieciom niespodzianek, jeśli nie chcą. Powinny wiedzieć, zawczasu być uprzedzone. Czy będą strzelać, czy na pewno, kiedy i jak. Trzeba się przygotować do długiej, dalekiej, niebezpiecznej podróży – stwierdził niegdyś Janusz Korczak.
Prezydent podjął słuszną decyzję o braku udziału w wydarzeniu uszytym pod jednego aktora, Władimira Putina – mówił w sobotę w Radiu ZET o rezygnacji Andrzeja Dudy z wyjazdu do Jerozolimy wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.