Oddziałowe Biuro Badań Historycznych IPN w Warszawie organizuje konferencję pt. „Atak III Rzeszy Niemieckiej na ZSRS w czerwcu 1941 r. i jego reperkusje dla sprawy polskiej”.
Adolf Hitler niewątpliwie odegrał główną rolę w brutalnym zamordowaniu około sześciu milionów Żydów, równie bezsporne jest jednak, że odpowiedzialność tkwi głęboko w niemieckim społeczeństwie - ocenia historyk Juergen Matthaeus w „Der Spiegel”. Według cytowanego przez gazetę badania 70 proc. Niemców uważa obecnie, że ich przodkowie nie byli oprawcami w czasach nazizmu.
„Niemiecka akcja propagandowa przeciw Polsce toczyła się intensywnie w realiach kruchego pokoju doby międzywojennej i nie ustała w czasie II wojny światowej, chociaż Niemcy rządzone przez Adolfa Hitlera rozpoczęły ją z przeświadczeniem, że do uregulowania na nowo ładu w Europie i świecie wystarczy siła zbrojna” – czytamy.
Historycy Muzeum Auschwitz wskazują, że oficjalny rozkaz Heinricha Himmlera założenia obozu koncentracyjnego Auschwitz został wydany co najmniej w pierwszych dniach kwietnia 1940 r., a nie - jak do tej pory myślano - 27 kwietnia 1940 r. – podało we wtorek Muzeum.
81 lat temu szef SS Heinrich Himmler rozkazał utworzyć obóz na obrzeżach Oświęcimia, którego nazwę Niemcy zmienili na Auschwitz. 27 kwietnia 1940 r. rozpoczęła się historia miejsca, które stało się symbolem zagłady Żydów i Romów oraz kaźni Polaków i wielu narodów.
W czasie II wojny światowej w Wuelfrath na zachodzie Niemiec pracowało około 2000 robotników przymusowych, wśród nich Polacy. Pracowali w kamieniołomach, administracji i w gospodarstwach rolnych. Według szacunków 122 z nich zginęło. Miejscowy emerytowany nauczyciel chce ustawić w mieście kamień upamiętniający ofiary niemieckiego nazizmu.
Prokurator IPN skierował do sądu akt oskarżenia wobec Taguhi G. i Zhora G., którzy próbowali sprzedać na jednym z portali internetowych dokumenty wytworzone przez organy III Rzeszy. Cenne dla badaczy materiały - jak podawała wcześniej PAP - oskarżeni chcieli sprzedać za 59 tys. zł.
Zwiększenie świadczenia o 50 proc. za każdy miesiąc pracy przymusowej w stosunku do kwoty świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osobom osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Sowiecki zakłada projekt ustawy, którą poparł w piątek Senat.
„Hitler często działał z pełną premedytacją, ale czasami musiał reagować na wydarzenia, nad którymi nie miał kontroli. W latach 1933–1939 był raczej mistrzem elastyczności i improwizacji niż planowania” – uważa w swojej książce Frank McDonough.
Tysiące ofiar prześladowań w czasach III Rzeszy może mieć prawo do niemieckiej emerytury, ponieważ były izolowane i przetrzymywane, nawet jeśli nie musiały mieszkać w formalnych gettach, takich jak Warszawie czy Łodzi - poinformował dziennik „Tagesspiegel”.