Nadal mam poczucie wspólnoty - tak Polskę 25 lat po pierwszych wolnych wyborach postrzega Krystyna Janda. Aktorka podkreśla, że nadzieję pokłada teraz w młodym pokoleniu i że chce żyć w kraju, "w którym elita to stan umysłu i ducha, a nie stanowisko czy majątek".
1 czerwca o godz. 10.30 w starej kaplicy przy kościele p.w. Matki Bożej Częstochowskiej w Nowej Hucie na osiedlu Szklane Domy zostanie otwarta wystawa „Solidarni w drodze do Wolności” zorganizowana w ramach obchodów 25. rocznicy wyborów do Sejmu i Senatu RP. Ekspozycja współorganizowana jest przez Muzeum Historii Polski.
Rozstrzygnięcie plebiscytu "Ludzie Wolności", msza w Świątyni Opatrzności Bożej, koncerty, spotkania z artystami, debaty - takie wydarzenia związane z 25. rocznicą wyborów z 1989 r. zaplanowano na weekend w Warszawie.
Nic nie przyciągnęło uwagi Zachodu, tak jak strajk w Stoczni Gdańskiej i 16 miesięcy Solidarności. Jeśli chcemy coś "sprzedawać" za granicą, to nie, że "my obaliliśmy komunizm", ale że nasze zmiany były pokojowe, bo to cud - mówi PAP korespondent "Financial Times" Krzysztof Bobiński.
Związek pielgrzymki z roku 1979, związek całego pontyfikatu św. Jana Pawła II z odzyskaną 25 lat temu przez Polskę wolnością jest oczywisty - podkreśla metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w liście pasterskim skierowanym do wiernych z okazji Święta Dziękczynienia.
Uroczystości na placu Zamkowym, posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, orędzie prezydenta Bronisława Komorowskiego, gala nagrody Solidarności zainicjowanej przez MSZ - to niektóre wydarzenia z okazji 25-lecia wolności. W obchodach udział weźmie m.in. prezydent USA Barack Obama.
W 1989 r., kiedy w Polsce upadał komunizm, korespondentami głównych amerykańskich gazet: "New York Timesa" i "Washington Post" byli John Tagliabue i Jackson Diehl. Ich relacje najpełniej kształtowały obraz historycznych polskich przemian na użytek elit w USA.
Korespondentka niemieckiej agencji prasowej dpa Renate Marsch przyjechała do Polski w 1965 r. Przez 30 lat relacjonowała wszystkie najważniejsze wydarzenia z historii kraju, który stał się jej drugą ojczyzną. Chwali rozsądek Polaków w przełomowym roku 1989.
Korespondentka niemieckiej agencji dpa Renate Marsch przyjechała do Polski w 1965 r. zaciekawiona filmami Wajdy i publicystyką Kisielewskiego. Przez 30 lat pisała o wydarzeniach kraju, który stał się jej drugą ojczyzną. Po zakończeniu kariery osiadła na Mazurach.